Reklama

Poprowadzi wykład, a i Chopina woził...

Znany siedlczanom Ireneusz Kozłowski z Jagodnego, medalista Mistrzostw Polski i Mistrzostw Świata w powożeniu zaprzęgami parokonnymi i wielokonnymi oraz organizator Mistrzostw Dziennikarzy w Powożeniu, poprowadzi wykład w Muzeum Narodowym w ramach cyklu Wykłady Czwartkowe. Powodem wystąpienia będzie nawiązanie do wystawy dzieł Józefa Chełmońskiego (wystawa potrwa do 26 stycznia 2025). Prelekcję, która odbędzie się 19 grudnia o godz. 18.00, będzie można też oglądać on line na Facebooku na profilu Muzeum Narodowego.

O czym będzie mówił? „Rozpędzone trojki i czwórki, sanie mknące przez zaśnieżony krajobraz, konne kozackie i powstańcze patrole, wozy przed karczmami i na jarmarkach... Chełmoński podróżował do Ukrainy, znał więc realia i przedstawiał je na swoich obrazach. Podczas wykładu przyjrzymy się im i opowiemy o sposobach podróżowania przez rozległe stepy, przepastne lasy, miasta i wioski” - czytamy w zapowiedzi wykładu Irka Kozłowskiego.

Reklama

Ale to niejedyne pole do popisu dla naszego ziomka. Jak się dowiedzieliśmy, wystąpił on na planie filmu „Chopin, Chopin”, produkcji polsko-francuskiej, w której główną rolę gra Eryk Kulm.

- Nie tyle ja zagrałem, co mój zaprzęg i konie – potwierdza Irek Kozłowski. - Byłem stangretem Chopina. Nie wiem, co na to Hollywood – dodaje ze śmiechem.

Nas wcale nie zdziwi, jeśli posypią się propozycje. Niekoniecznie dla powozu i koni.

- Nie mogę zdradzać szczegółów z planu filmowego – zastrzega Irek Kozłowski. - Powiem tylko, że jestem pod ogromnym wrażeniem talentu młodego aktora, Eryka Kulma. Na potrzeby filmu nauczył się języka francuskiego. Poza tym ma wykształcenie muzyczne, więc utwory Chopina gra bez dublera. Ale jak! To coś niesamowitego.

Reklama

A o czym będzie film? „Paryż, 1835 rok. Ulubieniec paryskich salonów, którego nie może ominąć żadne ważne wydarzenie w kraju, 25-letni kompozytor Fryderyk Chopin jest pełen energii nawet po druzgocącej diagnozie. Wie, że nie zostało mu dużo czasu, dlatego stara się żyć pełnią życia. Komponuje arcydzieła, także na zamówienie. Ze względu na zobowiązania finansowe udziela lekcji gry na fortepianie. Przyjaciele go podziwiają, a kobiety pragną. Robi dużo, żeby być kochanym i popularnym - ale powoli dorasta do swojej prawdy: liczy się tylko muzyka” - czytamy zapowiedzi na Filmweb.

Dla nas najważniejsze było pytanie do Irka: - Zobaczymy ciebie, czy tylko plecy w tle?

Reklama

- No chyba będę nie tylko z plecami – odpowiada ze śmiechem.

Zdjęcia kręcono na Śląsku, na Zamku Bolków. Nie pozostaje nam nic innego, jak czekać na film, a mieszkańcowi Jagodnego życzyć hollywoodzkiej kariery. No i czekamy na wykład towarzyszący wystawie prac Józefa Chełmońskiego.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo Tygodnik Siedlecki




Reklama
Najnowsze wiadomości