6 lipca w miejscowości Stok Lacki (gm. Siedlce) doszło do tragicznego pożaru, który całkowicie zniszczył dom jednej z rodzin. W ciągu kilku chwil mieszkańcy stracili cały dobytek – budynek, ubrania, dokumenty, sprzęty, a wraz z nimi poczucie bezpieczeństwa i stabilizacji. Choć nikt nie odniósł obrażeń, straty psychiczne i materialne są ogromne.
Poszkodowani nie kryją bezradności wobec nagłej tragedii. – W jednej chwili zostaliśmy z niczym. Trudno opisać słowami, jak bardzo czujemy się przytłoczeni tą sytuacją – mówią członkowie rodziny. W sieci ruszyła zbiórka, której celem jest pomoc w powrocie do normalności.
Zgromadzone środki zostaną przeznaczone m.in. na:
tymczasowe zakwaterowanie,
zakup odzieży, żywności i podstawowego wyposażenia,
leki i ewentualną pomoc medyczną,
wsparcie psychologiczne i prawne,
materiały budowlane niezbędne do odbudowy domu.
Rodzina nie została pozostawiona bez wsparcia. Słowa podziękowania kierują do lokalnej społeczności oraz osób, które już udzieliły pomocy. – Dziękujemy wszystkim, którzy są przy nas w tym trudnym czasie – szczególnie Pani Sołtys Stoku Lackiego Edycie Ambroziak, Wójtowi Gminy Siedlce Henrykowi Brodowskiemu, sąsiadom, przyjaciołom, znajomym. Dzięki Wam wiemy, że nie jesteśmy sami.
Każda forma pomocy – finansowa, rzeczowa, a nawet udostępnienie informacji o zbiórce – jest dla rodziny realnym wsparciem i krokiem ku odbudowie życia od nowa. - Link do zbiórki
Zdjęcia: OSP Pruszynek
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
a jak ja opłacam składkę na ubezpieczenie mieszkania co roku, to też będę mógł zrobić zrzutkę?
W takich przypadkach powinno działać państwo polskie. Dodam, że akurat dzisiaj rządzący radzili nad nowymi milionami złotych dla mniejszości pochodzenia niemieckiego, ukraińskiego, żydowskiego, litewskiego...(ustawa o mniejszościach narodowych i etnicznych). Ciekawe że państwa te, których mniejszości opłacamy od lat milionami NIC dla Polaków mieszkających u siebie nie robią. ZERO wzajemności. Tak się dysponuje kasą polskiego podatnika, a Polakom pokrzywdzonym przez los jak zwykle figa lub zbiórki przez ludzi.
W państwie Polskim można się ubezpieczyć. To nie jest przymus. A jak ktoś ryzykuje, jego wybór. Państwo nie jest od pomagania finansowego w takich przypadkach. Zapewnienie dachu nad głową na kilkanaście dni, to tak. Ale jak by się w ten spósób pomogło pisiorom, to potem należało by z nimi toczyć boje by opuścili tymczasowe lokum. Są pazerni na wszystko. A swoją drogą, może pomoże proboszcz tamtejszej parafii ? Przecież to ludzie miłosierni i jako kler dysponujący wielkim majątkiem. Ale co najwyżej ogłosi zbiórkę. Z reguły tak czynią.
Zadziałało, zgasili pożar. Ubezpiecz się i nie dziaduj.
a jak ja opłacam składkę na ubezpieczenie mieszkania co roku, to też będę mógł zrobić zrzutkę?
W takich przypadkach powinno działać państwo polskie. Dodam, że akurat dzisiaj rządzący radzili nad nowymi milionami złotych dla mniejszości pochodzenia niemieckiego, ukraińskiego, żydowskiego, litewskiego...(ustawa o mniejszościach narodowych i etnicznych). Ciekawe że państwa te, których mniejszości opłacamy od lat milionami NIC dla Polaków mieszkających u siebie nie robią. ZERO wzajemności. Tak się dysponuje kasą polskiego podatnika, a Polakom pokrzywdzonym przez los jak zwykle figa lub zbiórki przez ludzi.
W państwie Polskim można się ubezpieczyć. To nie jest przymus. A jak ktoś ryzykuje, jego wybór. Państwo nie jest od pomagania finansowego w takich przypadkach. Zapewnienie dachu nad głową na kilkanaście dni, to tak. Ale jak by się w ten spósób pomogło pisiorom, to potem należało by z nimi toczyć boje by opuścili tymczasowe lokum. Są pazerni na wszystko. A swoją drogą, może pomoże proboszcz tamtejszej parafii ? Przecież to ludzie miłosierni i jako kler dysponujący wielkim majątkiem. Ale co najwyżej ogłosi zbiórkę. Z reguły tak czynią.