Reklama

Proboszcz się uparł

Ksiądz Andrzej Jakubowicz, proboszcz parafii w Sarnakach, chce wybudować nowy kościół, a 200-letnią zabytkową kaplicę, która obecnie służy parafianom, przenieść w inne miejsce. Sprzeciwiają się temu niektórzy wierni, twierdząc, że nie można, ot tak, pozbyć się zabytkowego kościoła.

Już w ubiegłym roku Rada Parafialna wystosowała pismo do Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków z prośbą o zgodę na budowę nowego kościoła i przeniesienie zabytkowego w inne miejsce. Zgoda konserwatora jest niezbędna, bo nowa lokalizacja kościoła miałaby się znajdować na terenach w pobliżu obecnej kaplicy. Tereny te są wpisane do rejestru zabytków. W piśmie tym Rada Parafialna uważa owe tereny i obiekty, znajdujące się na nich „za niekoniecznie zabytkowe”. Rada zaproponowała, by ów nowy kościół w Sarnakach powstał w pobliżu tego zabytkowego. A 200-letni drewniany kościół zostałby przeniesiony ewentualnie na cmentarz.

Ksiądz obmyślił sobie plan…
Pismo pojawiło się w czerwcu 2010 roku. Ale proboszcz Andrzej Jakubowicz z budową kościoła nosił się już wcześniej. Jesienią 2009 roku, niecały rok po tym, jak został proboszczem w Sarnakach, w pobliżu kaplicy, tuż przy drodze umieścił dużą reklamę z napisem: „Szukamy sponsora budowy kościoła”. I tak naprawdę wtedy rozpoczął się konflikt pomiędzy księdzem a niektórymi parafianami, którzy uważali, że zamiast budować nowy kościół, powinno się odremontować zabytkową kaplicę.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo Tygodnik Siedlecki




Reklama
Najnowsze wiadomości