Reklama

Procenty napędzają obroty

Zezwolenia na sprzedaż alkoholu to temat, który od lat budzi wiele emocji. Samorządy podchodzą do niego w sposób skrajnie zróżnicowany. Niektóre podejmują uchwały bardzo ograniczające liczbę wydawanych koncesji. Inne są zaś w tym względzie niezwykle liberalne. Praktyka wskazuje jednak na to, że wszelkie koncesje przynoszą raczej negatywne skutki. Wystarczy przypomnieć kłopoty, jakie z koncesjami mieli właściciele sklepów i lokali gastronomicznych w Siedlcach. Wznowienie koncesji, ciągnące się całymi miesiącami, niektórych właścicieli lokali doprowadziło do bankructwa.

Na surowych limitach i kłopotach w uzyskiwaniu zezwoleń cierpieli nie tylko przedsiębiorcy, ale także samorządowe budżety. A kto chciał kupić alkohol, ten i tak kupił. okolicach Siedlec „polityka koncesyjna” w poszczególnych samorządach jest bardzo zróżnicowana. Niedawno pisaliśmy o gminie Mokobody. Tam radni uchwalili, że na terenie całej gminy mogą być tylko dwa punkty handlu detalicznego, w których można sprzedawać wysokoprocentowy alkohol. Tak się złożyło, że oba zezwolenia od lat miała Gminna Spółdzielnia „SCh”. To zaś budziło zrozumiały sprzeciw ze strony właścicieli prywatnych sklepów, którzy bezskutecznie starali się o zezwolenie na sprzedaż alkoholu. Zarzucali oni samorządowi nierówne traktowanie poszczególnych podmiotów gospodarczych.

Na przeciwległym biegunie znajduje się natomiast gmina Siedlce. Tutaj w „kwestii alkoholowej” panuje wyjątkowy liberalizm. I to się sprawdza. Nie ma niepotrzebnych konfliktów czy podejrzeń o korupcję.

Reklama

- Jeszcze 4 lata temu byliśmy jedyną gminą w powiecie siedleckim, a może nawet w całym regionie, w której nie obowiązywały żadne limity w wydawaniu zezwoleń na sprzedaż alkoholu, także tego wysokoprocentowego – informują w Urzędzie Gminy w Siedlcach.

W tej chwili sytuacja się nieco zmieniła. Wprowadzono limity.

- Limit zezwoleń na detaliczną sprzedaż alkoholu powyżej 4,5 procent ustalono na 23 – mówi inspektor ds. działalności gospodarczej Urzędu Gminy w Siedlcach, Marianna Chilczuk. – W przypadku gastronomii limit ten ustalono na 12 punktów. Nie ma natomiast żadnych ograniczeń ilościowych w przypadku punktów sprzedaży piwa. Trzeba spełnić jedynie wymagania formalne. Alkoholu nie wolno sprzedawać w odległości mniejszej niż 100 metrów od obiektów chronionych, czyli oświatowych i sakralnych.

Reklama

Z. Juśkiewicz

 

 

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo Tygodnik Siedlecki




Reklama
Najnowsze wiadomości