W Łukowie brakuje około 100 miejsc w publicznych przedszkolach. Placówki mają ustalone kryteria naboru, ale, jak informują dyrektorki przedszkoli, większość zainteresowanych spełnia wszystkie normy. Żeby ustalić skład poszczególnych grup, pedagodzy uciekli się do metody losowania dzieci. To oburza część rodziców.
– Zapytałam, czy losowanie dzieci, jako metoda rekrutacji, zapisana jest w statucie przedszkola – relacjonuje jedna z matek, która musiała z kwitkiem odejść z Przedszkola nr 7 w Łukowie. – Dyrektorka zmieszana stwierdziła, że przejęzyczyła się, bo chodziło jej nie o losowanie, tylko o losowy wybór. Dla mnie to bez różnicy, bo tak czy siak, moja córka jest zapisana jako 8 na liście rezerwowej, a szanse na przyjęcie z niej ma może 2-3 dzieci – powiedziała jedna z matek.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!