Reklama

Przepełnione pociągi z Mińska i Mrozów do Warszawy

Starosta Remigiusz Górniak odniósł się do problemu zgłaszanego przez mieszkańców powiatu - przepełnionych pociągów kursujących z Mińska Mazowieckiego i Mrozów do Warszawy.

Jak zaznaczył, większość skarg dotyczy zbyt małej liczby miejsc w pociągach Kolei Mazowieckich.

Pociągi są po prostu za rzadko, a główna uwaga mieszkańców dotyczy ograniczonej pojemności składów – tłumaczył na sesji rady powiatu mińskiego.

W tej sprawie starosta spotkał się dwa tygodnie temu z wiceprezesem Kolei Mazowieckich. Podczas rozmowy poinformowano go, że spółka pozyskała środki z Krajowego Planu Odbudowy na zakup nowoczesnych pociągów produkcji Stadlera.

- To będą składy o długości około 200 metrów, które pomieszczą znacznie więcej pasażerów niż obecne pociągi - wyjaśnił starosta.

Reklama

Jednocześnie zaznaczył, że aby nowe pociągi trafiły na linię nr 2 w powiecie mińskim, potrzebna jest aktywność samorządów.

- Jeżeli nie będziemy apelować do marszałka województwa i pokazywać, jak bardzo ta linia jest obciążona, to te pociągi pojadą gdzie indziej - na przykład do Łowicza, Żyrardowa czy Piaseczna - tłumaczył.

Jak podkreślił, dane dotyczące liczby pasażerów pokazują, że linia kolejowa nr 2 jest jedną z najszybciej rozwijających się w aglomeracji warszawskiej.

- Od kilku lat jesteśmy liderem pod względem wzrostu liczby pasażerów, bo coraz więcej ludzi osiedla się w Mińsku Mazowieckim i okolicach.

Reklama

Starosta poinformował również, że trwają prace nad nowym zintegrowanym rozkładem jazdy Kolei Mazowieckich, który ma wejść w życie 1 września.

W związku z tym zgłosił już wstępną propozycję uruchomienia dodatkowego pociągu w godzinach porannego szczytu.

- Zgłosiłem potrzebę uruchomienia dodatkowego pociągu między godziną 6 a 7 z Mrozów w stronę Warszawy przez Mińsk Mazowiecki.

Podobna propozycja dotyczy także popołudniowego szczytu komunikacyjnego między godziną 16.30 a 17.30. Możliwość uruchomienia dodatkowego składu zależy od uzgodnień z PKP Polskimi Liniami Kolejowymi oraz PKP Intercity, które mają pierwszeństwo w korzystaniu z torów.

Reklama

- Jeżeli znajdą się wolne miejsca w rozkładzie jazdy, jest duża szansa, że od września pojawi się dodatkowy pociąg - powiedział.


 

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Mmz - niezalogowany 2026-03-17 17:47:36

    Punktualność przede wszystkim, dzień w dzień pociągi poopóźniane.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Marecki - niezalogowany 2026-03-18 06:29:21

    Dokladnie. Jeżdżę z Siedlec to jest dramat

    • Zgłoś wpis
  • Wera12 - niezalogowany 2026-03-18 07:23:03

    Od pierwszego dnia, gdy pojawił się Stadler tak jest, w starych pociągach PKP tego nie było!

    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo Tygodnik Siedlecki




Reklama
Najnowsze wiadomości