Reklama

Radny – wójt 1:1

30/09/2008 10:10

W Parysowie znowu ciekawie: na wniosek gminy komornik eksmitował z mieszkania byłego przewodniczącego Rady Grzegorza Brojka. Ten zameldował się w domu radnej z poprzedniej kadencji. W ten sposób nie stracił mandatu, bo gdyby się zameldował w nowo wybudowanym domu w sąsiedniej gminie, przestałby być radnym.

– Ten pan nie chce stracić mandatu, a nadal chce ośmieszać gminę i robić tu zamęt – stwierdza zdenerwowany wójt gminy Parysów, Kazimierz Sionek. - Wójt powinien się cieszyć z tego, że mieszkańców w gminie nie ubywa – ripostuje Grzegorz Brojek. – Przecież to dla gminy same korzyści: większe dochody z podatków i subwencji. Nie rozumiem jego postawy. Grzegorz Brojek, do końca ubiegłego roku przewodniczący Rady Gminy w Parysowie, mieszkał wraz z rodziną w lokalu należącym do gminy Parysów. Jego żona jest dentystką i umowę najmu mieszkania podpisała wraz z umową na dzierżawę gabinetu. Dokument podpisywano co kilka lat. Jednak w pewnym momencie gmina postanowiła nie przedłużać umowy (zarówno na mieszkanie, jak i na gabinet). Państwo Brojkowie nadal regularnie opłacali czynsz i wyprowadzać się nie zamierzali. Wójt jednak złożył do sądu wniosek o eksmisję rodziny radnego. Ten do wniosku się przychylił. Jednak ze względu na to, że państwo Brojkowie mają małe dzieci, eksmisja nie mogła zostać przeprowadzona na tzw. bruk, lecz gmina musiała zapewnić lokal socjalny. I zapewniła – dokładnie w sąsiedztwie tego, z którego chciała eksmitować Brojków. Jednak ci uzyskali opinie fachowców z branży budowlanej, którzy uznali, że lokal do zamieszkania się nie nadaje. Gmina musiała go więc wyremontować. – Zainwestowaliśmy w ten lokal kilka tysięcy złotych – tłumaczy wójt. Pod koniec sierpnia odbyła się eksmisja Brojków z dotychczas zajmowanego lokalu. Tyle że był on już prawie pusty, bo Brojkowie wyprowadzili się wcześniej. – Wójt specjalnie zrobił to przedstawienie z eksmisją i komornikiem – mówi G. Brojek. – Klucze do lokalu socjalnego chciałem odebrać wcześniej, ale wójt uparł się, że przekaże mi je przez komornika. Eksmisja wiązała się również z wymeldowaniem z mieszkania. Wójt zdawał sobie sprawę, że Brojkowie nie przeprowadzą się do lokalu socjalnego, bo w sąsiedniej gminie wybudowali już dom. – I z tego, co wiem, już tam mieszkają – dodaje wójt. – Jednak gdyby tam się zameldowali, to pan Brojek straciłby mandat radnego w naszej gminie i mielibyśmy wybory uzupełniające. Więc zameldował się u byłej przewodniczącej. – To moja prywatna sprawa, gdzie się zameldowałem – tłumaczy G. Brojek. – Żyjemy przecież w wolnym kraju i każdy może mieszkać, gdzie chce. Grzegorz Brojek jest jednym z sześciu radnych, którzy nie przychodzą na sesje zwoływane przez nowo wybranego przewodniczącego. – Na sesje zawsze będę przychodził - tłumaczy G. Brojek. – Ale nie na nielegalne zgromadzenia. Radni kwestionują bowiem legalność sesji, na której Tadeusza Mroza wybrano na przewodniczącego. Zgodnie z wykładnią przedstawioną przez MSWiA można było podjąć próbę zwołania sesji przez najstarszego radnego. Tyle że T. Mróz najstarszy nie jest. (jj)

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo Tygodnik Siedlecki




Reklama
Najnowsze wiadomości