Siedleccy radni nie przegłosowali uchwały dotyczącej likwidacji Samorządowego Centrum Doradztwa i Doskonalenia Nauczycieli. Głosy rozłożyły się niemal po równo: 11 osób opowiedziało się za przyjęciem uchwały, 11 było przeciw, a jedna osoba wstrzymała się od głosu.
Jedni stanowczo bronili placówki jako ważnego elementu lokalnej edukacji, inni przekonywali, że w obliczu trudnej sytuacji finansowej miasta konieczne są oszczędności.
Jako pierwszy głos w dyskusji zabrał radny Waldemar Kamiński: – Nie rozumiem, dlaczego na komisję edukacji nie została zaproszona pani dyrektor SCDiDN. Dlaczego tak późno poinformowano ją o zamiarze likwidacji? Prezydent rozmawiał z panią dyrektor 14 maja, komisja edukacji była 19 maja.
Mocno przeciwko likwidacji wystąpił także radny Andrzej Sitnik: – My dzisiaj, zamiast się spotkać i rozmawiać o tym, żeby wspierać SCDiDN, to mamy je likwidować? Stracimy 900 tys. zł dofinansowania od wojewody na tę placówkę – mówił, wyliczając projekty i działania realizowane przez centrum.
W trakcie wystąpienia radnego Sitnika doszło do spięcia z przewodniczącym rady Robertem Chojeckim, który upominał radnego, by posługiwał się argumentami „ad rem, a nie ad personam”. Szerzej o tym napiszemy w innym tekście.
Przewodnicząca komisji edukacji Arletta Borkowska przyznała, że wcześniej popierała uchwałę z uwagi na sytuację finansową miasta, jednak po rozmowach zaczęła mieć wątpliwości. – Na wiele pytań nie mam konkretnych odpowiedzi – przyznała. Dodała również, że mieszkańcy zwracają uwagę na sprzeczne sygnały płynące z magistratu: – Z jednej strony słyszymy o potrzebie oszczędności, a z drugiej o pojawianiu się nowych stanowisk w urzędzie i miejskich spółkach. Budzi to pytania o priorytety miasta – zaznaczyła.
Radny Adam Tomczuk mówił o „ogromnym wkładzie w rozwój edukacji” i budowanym przez 25 lat zaufaniu środowiska nauczycielskiego. Z kolei radna Bożena Uziębło apelowała o wstrzymanie decyzji. – Łatwo jest zamknąć instytucję, trudno jest odbudować zaufanie ludzi. Decyzja jest przedwczesna – mówiła. Dodawała również: – Samorząd ocenia się nie po tym, co potrafi zlikwidować, ale po tym, co potrafi ocalić dla przyszłych pokoleń.
W emocjonalnym wystąpieniu zwróciła się także do radnych popierających likwidację: – Żeby poczuć edukację, trzeba ją po prostu kochać – mówiła.
Radny Roman Ignaciuk zwracał natomiast uwagę na brak wcześniejszych konsultacji z radnymi, również tymi z koalicji Zgoda i Rozwój. – Dobrze by było zdjąć ten punkt, bo rzuca złe światło na władze miasta – podkreślał.
Jednym z głównych punktów spornych były wyliczenia dotyczące oszczędności. Radni Robert Szczepanik i Waldemar Kamiński przekonywali, że rzeczywiste oszczędności wyniosą około 300 tys. zł. Innego zdania byli prezydent Tomasz Hapunowicz i skarbnik Kazimierz Paryła, którzy zapewniali, że miasto może zaoszczędzić co najmniej 800 tys. zł. – Dziura w oświacie jest przepotężna. Nie przerzucajmy tego ciężaru na podatników i mieszkańców miasta – argumentował prezydent. Zapewniał również, że pracownicy placówki otrzymają propozycje zatrudnienia w innych jednostkach. – Po podjęciu uchwały mamy siedem miesięcy, by wszystko poukładać – mówił. Dodał też, że pierwsze sygnały o ewentualnej likwidacji centrum kierował do dyrekcji już ponad rok temu.
Radna Marlena Puzia podkreślała, że nauczyciele nadal będą mogli korzystać ze szkoleń. – Nie widzę przesłanki finansowej, żeby za wszelką cenę tę placówkę utrzymywać – mówiła. Wtórował jej radny Grzegorz Staręga: – Nie dziwię się panu prezydentowi, że stara się szukać oszczędności – stwierdził.
Radny Robert Gryczka, sam będący nauczycielem, wskazywał z kolei na dublowanie się kompetencji SCDiDN i Mazowieckiego Samorządowego Centrum Doskonalenia Nauczycieli.
Pod koniec dyskusji Marlena Puzia odniosła się do emocjonalnych argumentów radnej Uziębło: – Miasto to nie tylko oświata, a miłością do tej oświaty dziury budżetowej nie zalepimy.
Ostatecznie uchwała nie została przyjęta. Po głosowaniu przewodniczący Robert Chojecki zapowiedział przygotowanie inicjatywy uchwałodawczej skierowanej do Ministerstwa Edukacji Narodowej. – Chcę zwrócić uwagę na problem dynamiki niedoszacowania oświaty. W tym roku w naszym przypadku będzie to 200 mln zł – mówił.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Mądra decyzją!!!! Przynajmniej połowa radnych nie poddala się manipulacjom skarbnika.
Hapunowicz i jego świta będą na oświacie oszczędzać - na edukację nie ma dwóch milionów a na maszynę do śniegu za 6 milionów kasa była. SKANDAL !
Mądra decyzją!!!! Przynajmniej połowa radnych nie poddala się manipulacjom skarbnika.
Brawo !!! Niech szukają oszczędności gdzie indziej.
Tu od początku nie chodziło o żadne oszczędności.
a o co chodzi?
W niedalekiej przyszłości likwodowane będą również szkoły.
Kto tam chodzi? Teraz szkolenia to jak wszystko inne, przez internet w fotelu z kawką
Dlaczego te oszczędności tylko w oświacie, ktoś powinien wrócić do powstania CUW zweryfikować ponownie, żadnych oszczędności, bałagan w dokumentach tylko się stworzył, ludzie że strachu udają. Szkoły tworzą druga dokumentację, zmienia się stanowiska, tworzy się kierowników - kierownika w cuwie. Tym co już pracowali dołożyło się drugie etaty za te same pieniądze. Kto zgodziłby się wziąć drugą szkołę z dyrektorów za te same pieniądze, albo który nauczyciel wziąłby takie same godziny za darmo. Skarbnik i prezydent tylko oszczędności potrzebuje, a gdzie w tym wszystkim jest życie ludzkie??? Niech radni zaczną znowu pytać o Cuw, bo to zupełnie nie działa i nikomu nie służy, poza stworzonymi nowymi kierowniczymi stanowiskami dla swoich ludzi. Tylko temu miało to służyć i pochwalić się przed opinią publiczną oszczędnościami, co jest jednym wielkim kłamstwem, tylko nigdy tego nie wyjawią.
Przewodniczący na sesji nerwów nie utrzymał, Byłego prezydenta chamsko wciąż ucinał. Gdy wyłączyć mu prądu nijak nie potrafił, Wziął przerwę i z poziomem na samo dno trafił. A radni nauczyciele, co z oświaty żyją, Posłusznie w górę ręce i w kolegów biją. Głosują na jej szkodę, bez krztyny sumienia, Dla partyjnych oklasków i zadowolenia. Lecz remis pokrzyżował chytre plany cięcia, Prezydent teraz wściekły szuka punktu spięcia. Zamiast placówkę wspierać, podstawia jej nogę, Prześladując tych radnych, co zaszli mu w drogę. W miejskich spółkach na luzie robią wciąż nabory, Rozdają nowe stołki, ignorując spory. Oszczędzać władza pragnie, lecz tylko na szkole, Spychając edukację na najniższe pole.
Jaka władza taki mąż stanu.
do Pani Uziębło ...jacy nauczyciele zostaną sami ? co pani za bzdury opiwiada ?? a MSCDiN ? a poza tym wszytsko teraz jest w necie ale Pani chyba pasuje jeden dyrektor i jeden pracownik ?? i jeszcze nie traca pracy ...jak nie oszczędzamy to panstwo radni odpowiadacie za długi miasta i tyle !!! albo rybka albo...
Jesteś w błędzie. A w MSCDN to niby jaka jest struktura? Gdzie niby widzisz te oszczędności jak miasto miało wcisnąć tych ludzi gdzie indziej z tymi samymi zarobkami? Scdn robi szkolenia za darmo dla miasta, mscdn wystawia faktury.
Do Gall Anonim ....Stańczyka wakat obecnie wolny idealnyś do roli boś klakier swawolny a kiedy przyjdzie czas honoru to problem z lustrem macie gdy tylko spojrzycie w dół....tam brązowe gacie hahahahahaha....
Tamten pisał przynajmniej na temat, ty natomiast rymujesz o swoich gaciach. Poczucie humoru na poziomie przewodniczącego rady miasta niestety.
Do adam....nie przejmuj sie ,że nie rozumiesz hahaha a gacie wypierz hehehehhehehehehehe
Kasa Hapunowicza czyli PiS była na maszynę do śniegu w lato, na autobusy elektryczne, na daszki na boiska dla Ukraińców, na kwiatki i roślinki, na wszystko inne na czym się nie zna i nie rozumie!!! Zadłużenie miasta na 200 baniek więcej od Sitnika zrobił i nadal brnie . To pisowska narracja i rozkaz ! Czemu Zeltech Przesmycki ma wszystkie roboty w mieście ? Czy abw nie powinna interweniować na ten monopol ?
Oszczędzanie na edukacji ? Przecież to powinno być karane.
Każda szkoła ma ustawowy budżet na doszkalanie nauczycieli, rozdysponować go między nich , a każdy według własnych potrzeb doszkoli się sam.
W szkołach sprzęt i meble zostały, ogrzewanie w pomieszczeniach, wodę wszystko trzeba nadal utrzymać, w cuwie meble i sprzęt nowiutki zakupiony, ludzie i kolejny budynek do utrzymania, stanowiska kierownicze po znajomości potworzone, ja się pytam gdzie te oszczędności ??? Na kilku zwolnionych emerytach, których i bez cuwu można było zwolnić. Ludzie ci, co zostali nie dają rady z dołożonych placówek. To co idzie na utrzymanie cuwu z powodzeniem utrzyma kilka osób w szkołach, żeby ludzie nie pracowali za jedne pieniądze na kilka placówek i powinno zostać po staremu. Nie trzeba być biegłym księgowym, żeby wiedzieć, że te oszczędności to bujda na resorach, a bałagan w dokumentacjach placówek wyjdzie za jakiś czas. Ludzie otwórzcie oczy. Tu chodzi o własny interes tylko garstki osób.
Nic dodać nic ująć. Zatrudnienie w cuwie też ciągle się zwiększa.
Czy ktoś się upomni o sprawozdanie z utworzonego CUW i podda to sprawozdanie kontroli przez kompetentny, obiektywny organ?
Radna Arletta: jestem za, a nawet przeciw...
Mądra decyzją!!!! Przynajmniej połowa radnych nie poddala się manipulacjom skarbnika.
Hapunowicz i jego świta będą na oświacie oszczędzać - na edukację nie ma dwóch milionów a na maszynę do śniegu za 6 milionów kasa była. SKANDAL !
Mądra decyzją!!!! Przynajmniej połowa radnych nie poddala się manipulacjom skarbnika.