1 października w Gminnym Ośrodku Kultury w Zbuczynie odbył się wernisaż wystawy Iwony Miłobędzkiej „Ścieżki”. Wydarzenie miało wyjątkowy charakter, ponieważ połączono je z oddaniem do użytku nowej przestrzeni Pracowni Plastyki – miejsca, które po latach znów stanie się centrum edukacji artystycznej i wystawienniczej w gminie.
Iwona Miłobędzka od blisko dwóch dekad związana jest z GOK w Zbuczynie. Prowadzi tu popularną wśród dzieci i młodzieży pracownię plastyki, a jednocześnie aktywnie uczestniczy w życiu artystycznym regionu. Jest absolwentką Akademii Podlaskiej w Siedlcach, stypendystką Prezydenta Miasta Siedlce, laureatką Nagrody Mazowieckiego Programu Edukacji Kulturalnej za rok 2024, a jej artystyczne portfolio obejmuje także wielkoformatowe murale i projekty realizowane w przestrzeni publicznej.
Podczas otwarcia głos zabrała Agnieszka Osmólska-Ilczuk, podkreślając wieloletnią pracę artystki: – Zmieniały się siedziby, zmieniali się wójtowie, zmieniali się dyrektorzy, ale Iwona Miłobędzka od dwudziestu lat prowadzi pracownię plastyki w naszym ośrodku. Zazwyczaj stała w cieniu swoich uczniów, pokazując ich prace i talenty. Dziś po raz pierwszy w centrum uwagi jest ona sama.
Dyrektorka GOK, Iwona Zdziechowska, mówiła o swoim wzruszeniu i nadziejach na przyszłość: – Jestem dziś wzruszona z dwóch powodów. Po pierwsze dlatego, że otwieramy nową przestrzeń ekspozycyjną – mamy nadzieję, że to pierwsza z wielu wystaw. Po drugie, bo możemy docenić Iwonę, która od prawie dwudziestu lat z ogromnym zapałem i sukcesami edukuje dzieci i młodzież. Edukacja kulturalna zawsze miała w naszej gminie szczególne miejsce, a dzisiejszy wieczór to najlepszy dowód, że tak pozostanie.
Także wójt gminy Zbuczyn, Hubert Pasiak, podkreślił, jak ważne jest przywrócenie tych przestrzeni sztuce: – Pamiętam, gdy musieliśmy je przeznaczyć na potrzeby przedszkola – robiłem to z ciężkim sercem, podkreślając, że tylko na chwilę. Dziś są pięknie odnowione i znów dostępne dla działań artystycznych. Moja druga radość to spotkanie z Iwoną. Współpracujemy od ponad dwudziestu lat, jeszcze od projektu pleneru. Iwona zawsze potrafiła być obok – wspierać i inspirować. Dla mnie i dla naszego ośrodka kultury to zaszczyt współpracować z taką osobą.
Sama artystka wyjaśniała ideę swojego cyklu: – Ta wystawa wraca do początku moich artystycznych ścieżek. To właśnie płyty główne komputerów były pierwszą inspiracją. Zachwyciły mnie jako obiekty – bardzo osobiste, bo w moim domu było ich mnóstwo, ze względu na informatykę. Wyniosłam je do ram sztuki, traktując jako źródło estetycznych poszukiwań. Ten zachwyt przerodził się w cykl obrazów, które z czasem zaczęły mnie prowadzić ku refleksjom bardziej filozoficznym – nad przyczyną i skutkiem, nad relacją człowieka z kodem. Ścieżki komputerowe połączyły się w mojej twórczości ze ścieżkami życia. Każdy, kto patrzy na moje prace, może znaleźć w nich własną historię.
Iwona Miłobędzka zaznaczyła również, że jej prace dotykają współczesnych pytań o relację człowieka z technologią: – Technologia szybko się zmienia, przeciętny człowiek nie ma już dostępu do jej sedna. To pytanie o naszą relację z technologią – kim jesteśmy i dokąd zmierzamy – wciąż pozostaje otwarte. Piękno tych płyt, ich linie, podziały i znaki przypominały mi język sztuki współczesnej. Dlatego je wybrałam. Każdy może odnaleźć w nich coś innego – i to właśnie w tym cyklu jest dla mnie najważniejsze.
Wernisaż i otwarcie nowej przestrzeni stały się nie tylko okazją do zaprezentowania twórczości Iwony Miłobędzkiej, lecz także symbolicznym początkiem nowego etapu działalności GOK w Zbuczynie. Odświeżone sale mają służyć zarówno edukacji artystycznej, jak i prezentacji różnych form sztuki – od malarstwa po fotografię i rzeźbę. To powrót „artystycznego strychu”, jak nazwali go organizatorzy, który ma inspirować kolejne pokolenia twórców i odbiorców sztuki.
Wystawę można oglądać w GOK w Zbuczynie do końca października.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Ja bym tak nie potrafił ....
Ciekawe, czy na tą imprezę wybiorą się siedleccy radni mieszkający w gminie Zbuczyn ? Burmistrz też powienen tam się pojawić.
Ja bym tak nie potrafił ....
Ciekawe, czy na tą imprezę wybiorą się siedleccy radni mieszkający w gminie Zbuczyn ? Burmistrz też powienen tam się pojawić.