Mieszkańcy nie kryją irytacji. W reprezentacyjnym punkcie Siedlec amatorzy picia „pod chmurką” śpią na ławkach i odstraszają przechodniów. Miasto odpowiada, że problem zna i obiecuje patrole. Czy to wystarczy?
Ścisłe centrum miasta. Po jednej stronie plac Sikorskiego. To miejsce relaksu i wypoczynku dla mieszkańców czy turystów. W lecie czas umila znajdująca się tam fontanna. Po drugiej – skwer Jana Pawła II. Centralny punkt stanowi pomnik papieża wzniesiony na pamiątkę jego wizyty w mieście. Dookoła ławki, zieleń, a w niedalekich planach park kieszonkowy. To miejsce chętnie odwiedzane przez przyjezdnych. Jednym słowem: tętniąca życiem wizytówka Siedlec. Wszystko byłoby pięknie, gdyby nie jeden szczegół.
– Od rana do wieczora ławki przy pomniku i pobliski murek okupują, mówiąc delikatnie, miłośnicy napojów wyskokowych. Czasami przenoszą się w okolice fontanny. Piją z butelki albo „kulturalnie” z kieliszków. A kiedy piją, to też się wyrażają i zaczepiają przechodniów. Śpią na ławkach. Wokół smród, bałagan, butelki i inne śmieci – relacjonuje Czytelniczka, która skontaktowała się z naszą redakcją. Jak dodaje, pracuje w pobliżu i taki widok towarzyszy jej niemal codziennie. – Jeden z nich porusza się na wózku inwalidzkim. Chociaż nie wiem, czy jest niepełnosprawny, bo czasami siedzi z nogą na nodze. Piją we czterech, pięciu. Urzęduje z nimi młoda dziewczyna. Aż mi jej żal – opowiada kobieta.
Jak dodaje, w tym miejscu wielokrotnie zjawiały się patrole straży miejskiej, ale... – Od jednego ze strażników usłyszałam, że nie wystawi tym pijaczkom mandatów, bo i tak nie zapłacą. Nawet nie poczekał, aż odejdą. Bo najlepiej rozłożyć ręce i karać kierowców parkujących za blisko pasów – stwierdza nasza rozmówczyni. Jej zdaniem, takie widoki nie tylko psują wizerunek miasta, ale powodują, że przechodnie czują się niekomfortowo.
– Nie rozumiem, dlaczego władze nie reagują. Przecież centrum powinno być miejscem przyjaznym dla wszystkich.
I nie kryjąc frustracji, mnoży pytania: – Czy mamy godzić się na pijących wódkę na ławkach? Czy skwer z pomnikiem papieża ma kojarzyć się z podchmielonymi panami? Gdzie szukać pomocy?
Proponuje też rozwiązania: częstsze patrole straży miejskiej, więcej kamer monitoringu i egzekwowanie przepisów dotyczących spożywania alkoholu w miejscach publicznych. – Nasze miasto musi być bezpieczne i zadbane – apeluje Czytelniczka.
Co na to wywołane do tablicy władze miasta? – Straż Miejska, w miarę możliwości, codziennie kontroluje ład i porządek w tym rejonie. W przypadku potwierdzenia ich naruszenia strażnicy udzielają pouczenia oraz nakładają mandaty karne i sporządzają wnioski o ukaranie przez sąd – odpowiada ogólnikowo Piotr Woźniak, naczelnik gabinetu prezydenta miasta. Jak dodaje, według ustaleń strażników, we wspomnianych okolicach przebywają także dwie osoby bezdomne na wózkach inwalidzkich. Informacja o nich została przekazana Miejskiemu Ośrodkowi Pomocy Rodzinie. Jak zapewnia naczelnik, ten rejon miasta objęli dozorem również policjanci.
Nieco więcej szczegółów zdradza Komendant Straży Miejskiej Bogusław Joński. – Staramy się reagować na wszystkie zgłoszenia od mieszkańców, na tyle, na ile mamy sił i środków. Nasze szeregi w ostatnim czasie zostały uszczuplone i brakuje funkcjonariuszy. Patrolujemy nie tylko wspomniany rejon, ale też wiele innych zgłaszanych lokalizacji, m.in. skwery, Wileński i Pamięci Ofiar Zbrodni Katyńskiej przy Hali Targowej – wylicza.
Jak dodaje szef straży miejskiej, letnie miesiące sprawiają, że wzrasta liczba amatorów spożywania alkoholu „pod chmurką”. A prawo mówi jasno: picie alkoholu w miejscach publicznych, m.in. na ulicach, w parkach czy przy fontannach, to wykroczenie karane 100-złotowym mandatem.
– Jeden otrzyma pouczenie, zrozumie i odejdzie. Ale do wielu nie docierają żadne argumenty. Jeśli dana osoba odmówi przyjęcia mandatu, wtedy sporządzamy notatkę i kierujemy wniosek o ukaranie do Sądu Rejonowego – wyjaśnia.
Komendant Joński tłumaczy też, że patrol nie może, czego oczekiwaliby niektórzy zgłaszający, zabrać osoby pod wpływem alkoholu z danego miejsca. – Każdy ma prawo siedzieć na ławce. Nawet wtedy, gdy zostanie wylegitymowany, sprawdzony czy w jakiś sposób ukarany. Patrol odjeżdża, a ten ktoś zostaje. Chyba, że popełni przestępstwo w postaci napaści czy dewastacji mienia. Wtedy kontaktujemy się z policją, a osoba może być umieszczona w pomieszczeniu dla osób zatrzymanych – zaznacza. I podkreśla, że strażnicy nie mogą usunąć nikogo na siłę: – Ktoś może zwrócić uwagę: „Dlaczego go zabieracie, skoro nie popełnił żadnego przestępstwa?”. Mamy takie, a nie inne prawo.
A co z niezapłaconymi mandatami? – Po upływie ustawowego czasu, komornik kieruje sprawę do sądu – tłumaczy. Wspomina też historię sprzed kilku lat: – Obie służby, policja i straż miejska, miały we wspomnianym rejonie problem z bezdomnym. Był karany do tego momentu, aż za niezapłacone mandaty trafił do zakładu karnego.
Szefa straży miejskiej nie dziwi irytacja mieszkańców: – Patrol przyjeżdża w to samo miejsce po kilka razy, karze i nic z tego nie wynika. Ale to do czasu… Do czasu kary wyroku wymierzonej przez sąd.
Dodaje też, że każde zgłoszenie jest potwierdzane w terenie przez patrol, bo nie zawsze dana osoba jest pod wpływem alkoholu. – Zdarza się, że ktoś zasłabnie czy wymaga pilnej interwencji pogotowia – zaznacza szef straży miejskiej.
I mimo wszystko uczula siedlczan, aby zgłaszali przypadki spożywania alkoholu w miejscach publicznych do policji czy straży miejskiej. – Nie można dopuścić, żeby takie osoby rządziły całym społeczeństwem – zauważa komendant Joński. Zapewnia też: – Takie zgłoszenia mają wyższy priorytet niż przykładowo niewłaściwie zaparkowane pojazdy.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
A może mają za mały socjal, na alkohol wystarczy, a na hotel już nie.
Piękne zdjęcie nieudolności siedleckich władz miasta łącznie z RADĄ MIASTA która bije brawa swoim partyjnym kolegom ze wszystko jest OK
Nikt nie bierze z was pod uwagę że są to ludzie ciężko chorzy. Tak to się nazywa alkoholizm, człowiek który popadł przez los, słabe dzieciństwo, wydarzenia z życia stał się niewolnikiem jednej najcięższych chorób, do tego stopnia że zszedł na dno, co z tego że w Siedlcach jest detox jak to 2 w 1 zakład psychiatryczny połączony z ludźmi uzależnionymi bez sensu, ci co tam sobie śpią, są to ludzie wykolejeni, bezdomni, zmęczeni przez los i bardzo uzależnieni alkoholu, zamiast mandaty, powinno im się pomóc zacząć od ośrodków, kończąc na pomocy w odnalezieniu się w życiu, bo skoro kasa z podatków trafia na kieszenie więzień, polityków, kościołów itd...To w końcu może pomóc takim ludziom, szansa należy się każdemu.
prosta pomoc nie pić wódki
Szansa oczywiście należy się każdemu tylko trzeba chcieć z tej pomocy jeszcze skorzystać. Są noclegownie itd ale jest tam zakaz picia i dlatego siedzą na ławkach. A jeżeli chodzi o leczenie to muszą sami wyrazić zgodę. Nie zrobimy za nich tego jeżeli sami nie chcą sobie poprawić bytu
Ulubione zwierzę Polaków? - Nie jest to pies, ani kot. To małpka! A ten "wynalazek" wprowadził Palikot, który raz był prawakiem, a raz skrajnym lewakiem. W Polsce powinna zostać przeprowadzona jakaś grubsza akcja antyalkoholowa na DEKADY. To, że rozpijano nas już przed zaborami to chyba każdy wie. Zresztą w Polsce KAŻDEGO dnia tam do godziny 8, 10, czy przed południem sprzedaje się tych małpek w ilości około 1-3 milionów sztuk. Zresztą każdy "zielony" sklep co jest na każdym rogu to tak naprawdę solidny monopol gdzie kiedyś ktoś słyszał, jakieś legendy, że ktoś zrobił tam normalne zakupy. Bo co tam jest? Samo zdrowie... Wóda, małpki, browary, szybkie żarcie na ciepło, fajki, e-fajki, energole i jeszcze pewnie liquidy...
Słabość państwa prawa. Bo co można takiemu biednemu łazikowi zrobić? Chyba tylko uratować życie i za jakieś wykroczenia wsadzić w końcu na zimę do kryminału, umyć, podleczyć, nakarmić i na wiosnę wysłać na ławeczkę pod pomnik. Służby mogą ich "nękać" próbować egzekwować porządek może wyniosą się w inne miejsce z ławeczkami i apiać od nowa. W okresie słusznie minionym takich dylematów emo i ormo by nie miało ale oni w ogóle nie mieli dylematów i oporów. Tak jak cały dziki PRL, parodia komunizmu czy tam socjalizmu dla tych wrażliwych dopiszę.
A Straż Wiejska i Milicja obojętnie podchodzi do Meneli,nie widząc tylko ganiają powietrza bez celu po mieście radiolkamy.
Wykluczonymi świetnie zajmuje się gmina Kot...ń. Tam dopiero gopsi zajmują się takimi. Wycieczki dla nich, baseny , śpiewanie ach i oh
o matko... kołtuń zawsze był dziwny...
Widziałem jak menel ze Skweru Wileńskiego zbluzgał SM oni nawet nie wysiedli z samochodu. A pan komendant SM nich się douczy można zatrzymać taką osobę do wytrzeźwienia.
Jesli nie mają na mandaty to niech odpracują sprzątając miasto
Popieram.Do roboty. SM i policja skarżę się na braki kadrowe i że czegoś tam nie mogą. Często im się po prostu nie chce. Pan prezydent oszczędza i na SM , o przedszkolach nie wspomnę. Udają że tak się troszczą o mieszkańców i jeszcze biorą za to pieniądze.
Wywieźć menelstwo w cholerę do jakiegoś lasu i niech sobie radzą. Chora tkanka społeczeństwa bez szans na ratunek
To też ludzie i mają prawo tam przebywać mimo iż są alkoholikami, a alkoholizm to choroba uznana przez WHO. Nie widzę więc podstaw do bicia piany raczej należało by się zająć zmniejszeniem liczby punktów ze sprzedażą alkoholu bo to tam się to nieszczęście ludzkie zaczyna. Ale to wymaga poświęcenia łatwiej czepić się pijanego na wózku on nic nie zrobi nie postraszy milicją ani sądem jest niegroźny.
chybaś z byka spadł baranie!
Alkoholizm to od setek lat walka z wiatrakami . Amerykanie wprowadzili PROHIBICJE i co ? I nic .
Zobacz jak jest w Skandynawii.
Od tygodnia na skwerku jest spokój . Temat nieaktualny .
Bo się zimno zrobiło
Tylko to jest problem wszystkich takich terenów w naszym mieście. Dokładnie to samo jest przy Skwerze Wileńskim, ławki są zajęte głównie przez meneli. To samo można powiedzieć o ławkach (zwłaszcza zlokalizowanych w bliskiej odległości od małych sklepików, gdzie takie osoby mogą kupić alkohol). Przy Skwerze Wileńskim jeszcze zdarzają się interwencję Straży Miejskiej i te osoby są stamtąd usuwane, ale w innych miejscach już tak nie jest.
Za rzadow pis jakos ich nie bylo az tylu...byly na to pieniadze i gdzies ich powywozili i umiescili i byl spokoj...za donalda na nic jak zwykle nie ma i menelstwo wrocilo
Puk,puk gdzie jest rozum?
Wymieniona osoba to nie była, nie jest i nie będzie moja bajka. Mimo to nasuwa się pytanie: kto obecnie rządzi w Siedlcach?
Serio? PiS wysyłało "ich gdzieś:" Na pewno na wycieczkę na Marsa z biletem w jedną stronę. Człowieku ogarnij się. Nie wciskaj polityki do wszystkiego. Polak lubi się napić przy każdej nadarzającej się okazji i to szybko się nie zmieni, bo uwielbia w swoim życiu rozwiązywać swoje problemy w pijanym widzie, bo wtedy czuje że wszystko może i jest królem życia Taki fenomen
bo nie było tyle ławeczek
Panie komendancie straży, pan się w końcu douczy co może i co powinien. Ustawa z dn. 26.10.1982 o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi w art. 40 ust. 1 podaje przesłanki zatrzymania: osoby w stanie nietrzeźwości, które swoim zachowaniem dają powód do zgorszenia w miejscu publicznym lub w zakładzie pracy, znajdują się w okolicznościach zagrażających ich życiu lub zdrowiu albo zagrażają życiu lub zdrowiu innych osób, mogą zostać doprowadzone do izby wytrzeźwień lub placówki, podmiotu leczniczego albo do miejsca zamieszkania lub pobytu. 2. W razie braku izby wytrzeźwień lub placówki osoby, o których mowa w ust. 1, mogą być doprowadzone do jednostki Policji.
Idzie zima, będzie spokój więc artykuł bardzo spóźniony.
Trzeba skończyć wreszcie z tym pijaństwem i nie dawać licencji na alkohol i tylko prohibicja musi być w Siedlcach
Szanowna pani,, redaktor""-wstyd tak pisać o drugim człowieku. A gdyby to był twój ojciec, dziadek, brat? Menel? A może to człowiek, który miał okropne dzieciństwo, widział tylko alkohol w domu, był ofiarą przemocy, a przede wszystkim nie doświadczył miłości! Łatwo jest oceniać, a,, menel,, to śmieć dla ciebie, którego trzeba się pozbyć, bo śmierdzi i straszy,, kulturalnych,, Siedlczan. ***
A przecież w Siedlcach nie rządzi Donald tylko PiS to w czym problem .
wszystkich zebrać i na zawody w piciu kto więcej wypije i po problemie i nie wzywamy karetek
Ot! Siedleccy katolicy. Spod pomnika papieskiego chcecie ludzi wyganiać? A gdzie Wasze miłosierdzia? Gdzie współczucie i troska? Faryzeusze!
''Jak dodaje, w tym miejscu wielokrotnie zjawiały się patrole straży miejskiej, ale... – Od jednego ze strażników usłyszałam, że nie wystawi tym pijaczkom mandatów, bo i tak nie zapłacą.'' To w końcu jest równość wobec prawa czy nie ma ? Proponuję cały bloczek mandatowy wypisać tym osobom ! ''Zapłacą na 100%'' A w pierdlu to im tylko dobrze zrobią za nasze pieniądze odtrują umyją dadzą jeść , czyste ubranie pościel i będą ich jeszcze niańczyć jak na dawnym terenie Stalchemaku przy biedronce . Brak mi słów, ludzie dając im pieniądze myślą że im pomagają ,nic bardziej mylnego tylko ich i służby które się nimi zajmują krzywdzą . AMEN
Naprawdę Pani Kingo, menele? Tym słowem określa Pani wszystkich bezdomnych? Czy tylko niektórych? Każdy kto się upił to menel? Czy każdy bezdomny to menel? Czy chwytliwy tytułu uzasadnia dehumanizację?
Elektorat Hapuna. Przed wyborami potrzebował ich głosu, to teraz daje im spokój
Zapominacie albo nie wiecie... Na policji JEST izba wytrzeźwień. Ale SM tam nie zawiezie...bo policja nie przyjmuje nikogo do izby... bo NIBY nie ma tam lekarza na stałe. Ale tak naprawdę sprzątać im się nie chce po syfie który zostawią "Goście". Zastanawiam się... ta policja to w ogóle coś robi? Tygodnik podaje - w okolicznie gminie policja zrobiła to, w tamtej tamto. A u nas? Nic... tacy cisi bohaterowie. i nie piszcie mi panowie policjanci tego standardowego waszego tekstu: o bohater a jak problem leci na policję.... Nie nie lecę, bo pomocy od was BRAK, prosiłem wielokrotnie, ale wy nie macie patrolu, nie macie czasu, nie macie podstaw, przyjdź zgłoś, a najlepiej zakuj w kajdan i sam na komendę przyprowadź. zabrakło by miejsca na tygodniku jak by się wpisali wszyscy których zbyliście lub odmówiliście (co gorsza) pomocy. A potem płacz...policja nie ma szacunku w społeczeństwie....ciekawe czemu? Może policjanci co śpią na przymiarkach w radiowozie wam powiedzą? Albo Radny Cabaj załatwi wam kasę na dodatkowe patrole?? Tylko po co dodatkowe patrole panie Cabaj, jak idący patrol potyka się (SIC!) o zaparkowany na środku chodnika na zakazie samochód i idzie dalej. A na pytanie czemu nie reagują to mi bezczelnie w oczy mówi, nie mamy uprawnień SM pan sobie wezwie... nosz KURA. Ale komendant medal dostał więc statystyka się zgadza.
To są nielegalni migranci, więc należy sprawdzić ich legalność pobytu a nawet wygonić do krajów pochodzenia.
Wszywać esperal na siłę
Zaopatrzeni brak zobowiązań ,żyć nie umierać.
W chorym nowoczesnym Świecie jest margines.Będzie się powiększal.Bogaci,musicie się na to przygotować.Bo to wy stworzyliście biednych.Będą rozboje,będą morderstwa i gwalty na waszych nieletnich córkach,Miejsca,w które nie odważycie się postawić stopy to dopiero początek.Uklady i wladza to się liczy.Witamy w nowoczesnym Świecie gdzie czlowiek gardzi czlowiekiem.
Brakuje stojaka z napisem "NIE PRZESZKADZAĆ"
Trawa nie skoszona na trawniku ,wstyd dla miasta . Jakiś lump się potknie i pozwie władze miasta.
Hipokryzja w stylu PIS, przeszkadzają pod pomnikiem papieża. Ukryć schować wywieżć, żeby się lepiej poczuć. Problem z głowy. Chrześcijanie, psia ich mać.
Chorzy ludzie to nie tylko ci że skwerków. Jak możemy nazwać tych, którzy przy każdej możliwej okazji atakują prawicę i katolików? Alkoholizm i nienawiść to choroby przewlekle i nieuleczalne, niestety.
Ludzie sobie odpoczywają co w tym takiego dziwnego Polska to wolny Kraj .
A może mają za mały socjal, na alkohol wystarczy, a na hotel już nie.
Piękne zdjęcie nieudolności siedleckich władz miasta łącznie z RADĄ MIASTA która bije brawa swoim partyjnym kolegom ze wszystko jest OK
Nikt nie bierze z was pod uwagę że są to ludzie ciężko chorzy. Tak to się nazywa alkoholizm, człowiek który popadł przez los, słabe dzieciństwo, wydarzenia z życia stał się niewolnikiem jednej najcięższych chorób, do tego stopnia że zszedł na dno, co z tego że w Siedlcach jest detox jak to 2 w 1 zakład psychiatryczny połączony z ludźmi uzależnionymi bez sensu, ci co tam sobie śpią, są to ludzie wykolejeni, bezdomni, zmęczeni przez los i bardzo uzależnieni alkoholu, zamiast mandaty, powinno im się pomóc zacząć od ośrodków, kończąc na pomocy w odnalezieniu się w życiu, bo skoro kasa z podatków trafia na kieszenie więzień, polityków, kościołów itd...To w końcu może pomóc takim ludziom, szansa należy się każdemu.