Reklama

Spodziewana zamiana ról

W Wydziale Grodzkim Sądu Rejonowego w Łukowie rozpoczęła się rozprawa z powództwa Marzeny R., która swej koleżance z pracy (Szkoła Podstawowa nr 5 w Łukowie), Czesławie W., wytoczyła proces za pomówienie.

Chodzi o ujawnianie w mediach informacji, które Czesława W. pozyskała z potajemnie dokonywanych nagrań w jednej z sal SP 5, gdzie spotykały się nauczycielki, zdaniem oskarżonej obecnie Czesławy W., knujące przeciwko niej.

Na pierwszej rozprawie pojednawczej do takowego nie doszło, za to Czesława W. również złożyła w sądzie prywatny akt oskarżenia o pomówienie przez Marzenę R. Sąd wówczas uznał, że obie sprawy będzie rozpatrywał łącznie.

Rozprawa, tocząca się w oparciu o art. 212 § 1. Kodeksu karnego (pomówienie), została utajniona. O wyłączeniu jawności w takich sprawach decyduje pokrzywdzony. Na jego wniosek rozprawa może być jawna. Czesława W. chciała jawności rozprawy. Jednak adwokatka pokrzywdzonej Marzeny R. przypomniała obowiązujące ogólnie zasady prawne i złożyła wniosek, by sąd zarządził opuszczenie sali przez publiczność i przedstawiciela mediów. Zanim to nastąpiło, sąd sprawdził obecność powołanych na rozprawę świadków.

Spośród wskazanych 8 osób, świadczących w rozpatrywanej sprawie, nie stawiła się tylko jedna. Z nauczycielkami i niepedagogiczną pracownicą szkoły przyszedł na rozprawę również Jerzy Kołodyński, dyrektor „Piątki”. Podczas rozprawy adwokatka Marzeny R. złożyła wniosek o powołanie go na świadka.

Sąd nie przesłuchał jednak ani jego, ani żadnej spośród wspomnianej ósemki. Po wysłuchaniu Marzeny R. i Czesławy W. ogłoszono przerwę na naradę. O wyjście z sali poproszono wszystkich poza adwokatką Marzeny R. Po przerwie sąd zakomunikował, że na kolejnej rozprawie, o terminie której strony zostaną poinformowane, w charakterze świadka będzie przesłuchana Beata M., dziennikarka „Słowa Podlasia” z Białej Podlaskiej, która pierwsza ujawniła treść nagrań rozmów nauczycielek z SP 5. Dopiero po niej, 7 września, będą przesłuchiwani pozostali świadkowie. Czesława W. złożyła wniosek, by na świadków powołać łukowskich prokuratorów: Mariusza Brojka i Jolantę Niewęgłowską. Sąd decyzji w tej sprawie nie podjął.

W sprawie opisywanej od około roku przez „TS” doszło do zmiany ról na sądowej scenie. Pokrzywdzona Czesława W. stała się oskarżoną, a oskarżane nauczycielki dziś występują w roli pokrzywdzonych. Czesława W. powiedziała nam, że od jakiegoś czasu spodziewała się takiej właśnie zamiany. (pgl)

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo Tygodnik Siedlecki




Reklama
Najnowsze wiadomości