W piątek, 17 grudnia 2010 r., w Miejsko-Gminnym Ośrodku Kultury w Mordach odbyło się spotkanie wigilijne „Gwiazda już na niebie”. Wzięła w nim udział blisko setka seniorów z Kół Seniorów w: Czepielinie, Radzikowie i Wyczółkach.
Na spotkanie przybyli także oficjalni goście: Przewodnicząca Rady Miejskiej w Mordach Jolanta Franczuk, Burmistrz Miasta i Gminy Mordy Jerzy Wąsowski oraz Dyrektor Gimnazjum nr 1 w Mordach Anna Daniluk.
Spotkanie rozpoczęła Justyna Kopeć-Stępnik, dyrektor ośrodka kultury. Dla zebranych z przepięknym świątecznym programem wystąpił Teatr ES z Centrum Kultury i Sztuki w Siedlcach pod przewodnictwem Waldemara Koperkiewicza, laureata tegorocznej edycji nagrody im. Ludomira Benedyktowicza. Cudowne aranżacje tekstów wybitnych polskich poetów wprowadziły wszystkich w podniosły nastrój. Niespodzianką były też nowe interpretacje polskich kolęd. Jedną z nich zebrani próbowali zaśpiewać wspólnie z wokalistami.
Pod tak uroczym występie oczywiste już było, że powinna nastąpić część najważniejsza wieczoru – wspólne łamanie się opłatkiem. Dyrektor ośrodka odczytała ewangelię według św. Łukasza, czym rozpoczęła istotną część spotkania. Słów pełnych ciepła i życzliwości nie brakowało, a i atmosfera stała się iście świąteczna. Po życzeniach wszyscy zasiedli do stołów, by częstować się daniami wigilijnymi przygotowanymi specjalnie na tę okazję przez Seniorów. A stoły aż uginały się pod ciężarem: kilku rodzajów śledzików, pysznych pierogów, barszczu z uszkami, krokiecików, sałatek, racuszków, kapusty z grzybami oraz wielu rodzajów ciasta.
Żeby dopełnić świątecznego charakteru spotkania nie mogło zabraknąć kolęd. Na scenie wystąpiły połączone chóry seniorów z Czepielina i Wyczółek, które przy akompaniamencie Roberta Gryczki, instruktora, zapoznały zebranych z tradycyjnymi kolędami i pastorałkami. Każdy mógł współuczestniczyć w tworzeniu klimatu tego wieczoru, bowiem pośrodku sceny był ustawiony ekran, na którym prezentowane były teksty śpiewanych właśnie kolęd. Niektórym zakręciła się łezka w oku szczególnie przy ostatniej, żołnierskiej kolędzie.
Ten niezwykły wieczór zakończyły występy pana Wiesława Iwanowskiego, pana Benedykta Pióro oraz pani Antoniny Mąki, która grając na skrzypcach wyczarowywała takty porozumienia i przyjaźni. Po raz kolejny swoją doskonałą pamięcią zadziwił wszystkich pan Eugeniusz Mąka recytując wiersz Juliusza Słowackiego. Niestety, jak mówi przysłowie, wszystko co dobre kiedyś się kończy. Tak i ten wieczór bezpowrotnie minął. Wszyscy żegnali się z nadzieją, że na długo pozostaną wzruszenia i pozytywne emocje, których podczas tego spotkania nie brakowało.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!