Reklama

Tajemnicze kregi

23/08/2005 00:00
takie kola pojawily sie na polu w Kobylej Woli w ubieglym roku... Juz drugi rok z rzedu na polach w Kobylej Woli ktos wygniótl tajemnicze kola w zbozu. Dodajmy, ze takie same okregi pojawiaja sie równiez co roku w Wylatowie, które juz slynie z tego, ze co roku pojawiaja sie tam „kosmici”. Kto lub co wygniotlo kola w gminie Górzno, do tej pory nie wiadomo. Wójt Waldemar Sabak twierdzi, ze byl wtedy na urlopie, wiec nie mógl tego zrobic. O calej sprawie dowiedzial sie jednak duzo pózniej, gdyz wlascicielki pola, na którym pojawialy sie tajemnicze okregi, dlugo trzymaly sprawe w tajemnicy w obawie, ze tlumy ciekawskich wydepcza im cale zboze. A dla rolników najwazniejsze jest, zeby zboze skosic. Kosmici moga poczekac. Kto to zrobil? Chociaz w ubieglym roku niektórzy z mieszkanców Kobylej Woli zapowiadali, ze za rok beda pilnowac pól w okolicach daty, kiedy kola sie pojawily po raz pierwszy, nikt nie zdolal zobaczyc tajemniczej sily, która jest odpowiedzialna za te zjawiska. A kola pojawily sie o jedna noc wczesniej niz w ubieglym roku. W tym roku bylo ich jednak trzy (w ubieglym roku cztery). Jedno bardzo duze, a dwa mniejsze. Zboze w kregach bylo ulozone zgodnie z ruchem wskazówek zegara. Ani jedna slomka nie zostala jednak zlamana. Na srodku kazdego z kól znajdowal sie dolek. Tak jakby cos siadlo posrodku i obracajac sie przygniotlo zboze. Najciekawsze w tym wszystkim jest jednak to, ze do kól nie prowadzily zadne sciezki wydeptane przez ludzi czy zwierzeta. Zadne zdzblo wokól kól nie bylo chocby przygniecione. Wszystko wskazywalo na to, ze kola zrobilo „cos” co po prostu usiadlo na polu z góry. Co to bylo? Same niewiadome. Pare metrów dalej W ubieglym roku jeden z mieszkanców domostwa znajdujacego sie na skraju wioski w nocy, kiedy kola pojawialy sie na polu, widzial tajemniczy blysk. Dziwne zjawisko przypisal jednak swojemu zmeczeniu i zapomnial o nim na kilka godzin. Do rana. Wtedy kobieta gnajaca krowy powiadomila wlascicieli pola, ze ktos im wygniótl zboze. O zjawisku powiadomiono równiez policje, straz pozarna, a nawet ksiedza. Kobyla Wola stala sie miejscem turystycznych wycieczek mieszkanców okolicznych wsi. Ludzie szli na oslawione pole, nikt jednak nie potrafil odpowiedziec na nurtujace wszystkich pytanie: kto (co?) zrobil te kola? W tym roku kola pojawily sie na sasiedniej dzialce. – I znowu nie wiadomo, kto to zrobil – mówi mieszkanka Kobylej Woli. – Wszyscy ogladali i kazdy sie zastanawia. W tym roku znowu zapowiadaja, ze za rok tym razem przypilnuja tej „sily”, która buszuje w zbozu.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo Tygodnik Siedlecki




Reklama
Najnowsze wiadomości