Garwolińscy policjanci uratowali z pożaru swojego starego „znajomego”. Gdy dym opadł, okazało się, że ściany domu mężczyzny były pokryte napisami: HWDP*.
To miała być służba jak zwykle. Posterunkowy Marek Biernacki i sierżant Andrzej Bany z Ogniwa Patrolowo-Interwencyjnego Sekcji Prewencji KPP Garwolin pełnili ją razem. Po godz. 19.00 zostali powiadomieni przez dyżurnego, że w jedynym z domów w Garwolinie wybuchł pożar. Natychmiast udali się na miejsce. Okazało się, że są pierwsi. Strażacy nie zdążyli jeszcze dojechać. Z domu wydobywały się kłęby dymu. Jakaś kobieta krzyczała, że wewnątrz znajduje się mężczyzna. Policjanci weszli do środku. Była już noc, w dodatku w środku było pełno gryzącego dymu. żadnego oświetlenia.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!