Cegłów ponownie przyciąga uwagę miłośników historii i archeologii. W kościele parafialnym pw. św. Jana Chrzciciela – jednej z najstarszych świątyń regionu, wzniesionej w I połowie XVI wieku – archeolodzy natrafili na kolejne, niezwykle poruszające ślady przeszłości. Trwająca obecnie eksploracja krypty, prowadzona z wyjątkową precyzją, przynosi nowe i zaskakujące rezultaty.
Po wcześniejszym odkryciu podziemnej krypty pod posadzką kościoła, tym razem badacze natknęli się na zarysy trumien, które – jak wskazują – uległy zniszczeniu najprawdopodobniej w wyniku zawalenia się kolebkowego sklepienia. Możliwe też, że krypta była częściowo eksplorowana w nieznanym czasie. W jednej z odnalezionych trumien zachował się szkielet zmarłego w anatomicznym ułożeniu – przy którym wciąż spoczywał medalik, odsłonięty in situ.
Jak przekazuje Wojewódzki Mazowiecki Konserwator Zabytków, na szczególną uwagę zasługuje też znalezisko kilkunastu ludzkich czaszek oraz licznych, przemieszczonych kości – ułożonych chaotycznie, bez porządku anatomicznego. Wszystko wskazuje na to, że zostały złożone celowo, właśnie w korytarzu przy schodach prowadzących do krypty. Taki sposób ich ułożenia może świadczyć o dawnych praktykach porządkowania pochówków wewnątrz świątyni.
Wśród zasypiska archeolodzy natrafili również na liczne monety – pozwalające datować okres funkcjonowania krypty od XVI aż po XIX wiek. Niektóre z fragmentów kości mogą pochodzić także z grobów odkrytych wcześniej w nawach świątyni – tam archeolodzy odnaleźli kilkanaście szkieletów pochowanych w prostych, drewnianych trumnach, o charakterystycznym kształcie zwężającym się ku dołowi.
Badania w kościele prowadzi zespół archeologiczny pod kierunkiem Marcina Wagnera z Wydziału Archeologii Uniwersytetu Warszawskiego, we współpracy z grupą Wykop na Poziomie. Ich praca pozwala nie tylko dokumentować dziedzictwo regionu, ale też rzuca światło na dawne zwyczaje pogrzebowe i historię lokalnej wspólnoty parafialnej.
Odnalezione szczątki i artefakty zostaną poddane dalszym badaniom, które mogą ujawnić jeszcze więcej informacji o tożsamości pochowanych oraz historii samego kościoła. Jedno jest pewne – Cegłów skrywa jeszcze wiele tajemnic, które stopniowo, z cierpliwością i szacunkiem dla przeszłości, odkrywają archeolodzy.
Zdjęcia: M. Wagner, M. Sugalska
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Cytując klasyka: "W Irlandii trwają prace ekshumacyjne na terenie byłego Domu Matki i Dziecka w Tuam, gdzie odnaleziono szczątki blisko 800 dzieci. Prace te rozpoczęły się w czerwcu 2025 roku i mają na celu zidentyfikowanie i godne pochowanie ofiar. W tym miejscu, w latach 1925-1961, zakonnice prowadziły placówkę, w której zmarło wiele dzieci, a ich ciała pochowano w masowym grobie. "... (czyt.) w rzeczywistości w szambie.
Gdzie tu zaskoczenie? Przecież pod każdym kościołem do początków XIX w. a w niektórych regionach kraju nawet dłużej chowano zmarłych. Cmentarze w takiej formie jaką wszyscy znamy zaczęto zakładać dopiero na przełomie XVIII i XIX w. zazwyczaj na granicy miasta lub wsi.
O istnieniu krypty pod kościołem było wiadomo od dawna.Od starszych ludzi było wiadomo,że w prezbiterium było wejście do krypty lecz z powodu wysokiego stanu wód gruntowych podjęto decyzję o zasypaniu jej wnętrza.
Cytując klasyka: "W Irlandii trwają prace ekshumacyjne na terenie byłego Domu Matki i Dziecka w Tuam, gdzie odnaleziono szczątki blisko 800 dzieci. Prace te rozpoczęły się w czerwcu 2025 roku i mają na celu zidentyfikowanie i godne pochowanie ofiar. W tym miejscu, w latach 1925-1961, zakonnice prowadziły placówkę, w której zmarło wiele dzieci, a ich ciała pochowano w masowym grobie. "... (czyt.) w rzeczywistości w szambie.
Gdzie tu zaskoczenie? Przecież pod każdym kościołem do początków XIX w. a w niektórych regionach kraju nawet dłużej chowano zmarłych. Cmentarze w takiej formie jaką wszyscy znamy zaczęto zakładać dopiero na przełomie XVIII i XIX w. zazwyczaj na granicy miasta lub wsi.
O istnieniu krypty pod kościołem było wiadomo od dawna.Od starszych ludzi było wiadomo,że w prezbiterium było wejście do krypty lecz z powodu wysokiego stanu wód gruntowych podjęto decyzję o zasypaniu jej wnętrza.