Policjanci drogówki z Garwolina zatrzymali 47-letniego kierowcę, który mimo sądowego zakazu prowadził samochód. Już dobę po zatrzymaniu zapadł wyrok: dwa lata więzienia, 15 tysięcy złotych kary finansowej i dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów.
Do zdarzenia doszło 3 lutego w Trąbkach na ulicy Czarna Droga. Funkcjonariusze garwolińskiej drogówki zatrzymali do kontroli nissana. Podczas sprawdzania danych w policyjnym systemie wyszło na jaw, że 47-letni mieszkaniec powiatu garwolińskiego ma aktywny sądowy zakaz prowadzenia pojazdów. Mężczyzna zignorował orzeczenie sądu i mimo zakazu wsiadł za kierownicę.
Kierowca został zatrzymany i przewieziony do Komendy Powiatowej Policji w Garwolinie. Policjanci zastosowali tryb przyspieszony, dzięki czemu sprawa trafiła do sądu niemal natychmiast. Już następnego dnia zapadł wyrok. Sąd skazał mężczyznę na 2 lata więzienia, nałożył na niego obowiązek zapłaty 15 tysięcy złotych świadczeń pieniężnych oraz orzekł dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów. Wyrok nie jest prawomocny.
– Zakaz prowadzenia pojazdów to środek karny, którego celem jest ochrona innych uczestników ruchu drogowego. Każde jego złamanie traktujemy bardzo poważnie, a szybkie doprowadzenie sprawy do sądu ma pokazać, że takie zachowania spotykają się z realnymi konsekwencjami – podkreśla podkom. Małgorzata Pychner, oficer prasowa Komendy Powiatowej Policji w Garwolinie.
Policjanci przypominają, że zakaz prowadzenia pojazdów orzekany jest m.in. wobec osób, które wcześniej prowadziły po alkoholu lub dopuściły się poważnych przestępstw drogowych. Mundurowi zapowiadają dalsze kontrole i zdecydowane reagowanie na przypadki łamania sądowych decyzji.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Martwe prawo, a sądowa kasta (prokuratorzy, notariusze, sędziowie, kuratorzy, adwokaci, radcy prawni itd. itd. = to jest państwo w państwie, które jest nietykalne, ale to jest zupełnie inny temat). Mniej więcej te "dożywotnie" sądowe zakazy mają się tak w praktyce: "Około 40 tysięcy kierowców posiada więcej niż jeden taki zakaz. Dożywotnim zakazem objęto już 75 tysięcy osób. W sumie w naszym kraju aktywnych jest 209 918 zakazów prowadzenia pojazdów, z czego 75 064 to zakazy dożywotnie." - to jest jakaś sądowa-prawnicza aberracja. Dodaj do tego wszędobylską papierologię.
Martwe prawo, a sądowa kasta (prokuratorzy, notariusze, sędziowie, kuratorzy, adwokaci, radcy prawni itd. itd. = to jest państwo w państwie, które jest nietykalne, ale to jest zupełnie inny temat). Mniej więcej te "dożywotnie" sądowe zakazy mają się tak w praktyce: "Około 40 tysięcy kierowców posiada więcej niż jeden taki zakaz. Dożywotnim zakazem objęto już 75 tysięcy osób. W sumie w naszym kraju aktywnych jest 209 918 zakazów prowadzenia pojazdów, z czego 75 064 to zakazy dożywotnie." - to jest jakaś sądowa-prawnicza aberracja. Dodaj do tego wszędobylską papierologię.