Reklama

Zwierzęta na ulicy - zagubione czy porzucone?

14/11/2024 13:17

Psy i koty to niejedyne zwierzęta, które wymagają czasem pomocy. Niefrasobliwość lub wyrachowanie właścicieli powoduje, że w mieście znajdowane są węże czy żółwie. Ale pomoc jest także udzielana jeżom, rannym ptakom, sarnom, wiewiórkom.

Jak informuje Weronika Andrzejczuk, odpowiedzialna w siedleckim Urzędzie Miasta za pomoc bezpańskim zwierzętom, w ubiegłym roku miasto wydało 693 718 zł na opiekę weterynaryjną nad bezpańskimi zwierzętami ( w tym pomoc wolno żyjącym kotom i dzikim zwierzętom), 41 262 zł na sterylizacje i kastracje zwierząt oraz 90 651 zł na umieszczenie psów w schronisku.

Reklama

Adopcja czy schronisko?

Miasto ma teraz podpisana umowę ze schroniskiem Małe Boże w miejscowości Stromiec. Ale zanim zwierzęta tam trafią, przebywają w gabinecie weterynaryjnym „Piesio i Krówka” w Siedlcach. Zdjęcia znalezionych czworonogów są publikowane w mediach społecznościowych (profil Fb „Siedlce miasto przyjazne zwierzętom oraz Gabinet Weterynaryjny Piesio) )z nadzieją, że po zagubionych pupili zgłoszą się właściciele lub że znajdą się chętni do zaadoptowania psa lub kota. Szukanie nowych domów z odpowiedzialnymi właścicielami jest najlepszym rozwiązaniem dla zestresowanych i zagubionych stworzeń.

Reklama

-Znalezienie nowych domów dla tych zwierząt jest dla nas najważniejsze – zaznacza Weronika Andrzejczuk. - A każde wydane do adopcji zwierzę jest kastrowane i czipowane.

Porzucają w mieście

Sterylizacje i czipowanie to najlepsza metoda walki z bezdomnością zwierząt. Sterylizacje zapobiegają niekontrolowanemu rozrodowi, a więc nie zwiększa się populacja niechcianych zwierząt, natomiast czipowanie pozwala szybko ustalić właściciela, jeśli pies lub kot się zagubił. A także ustalić, kto porzucił zwierzę. Niestety, przypadki wyrzucania zwierząt z domu są zbyt częste.

Reklama

-Obserwujemy nawet, że do miasta są wywożone zwierzęta z okolicznych gmin – dowiadujemy się w urzędzie miasta.

Być może właściciel uważa, że takie porzucenie zwierzęcia jest „bardziej humanitarne” niż wywiezienie go do lasu, gdzie domowy pupil, przyzwyczajony do ciepła i karmienia, nie ma czasem szans na przeżycie. Takie przypadki urzędnicy zgłaszają na policję.

- W ubiegłym roku odłowiono 174 psy i 221 kotów – informuje Weronika Andrzejczuk.

To oznacza, że przez cały rok, właściwie każdego dnia, interwencji wymagało więcej niż jedno zwierzę.

Reklama

Koty miejskie

Miasto udzielało także pomocy kotom wolno bytującym (na osiedlach, ogródkach działkowych) – tych było 164 w ciągu minionego roku.

-Te koty nie są traktowane jako zwierzęta bezdomne. Są ważne w miejskim ekosystemie, ale także chorują, a wtedy potrzebna jest im pomoc. Staramy się także je sterylizować, aby nie rosła ich populacja. Współpracujemy z 54 społecznymi opiekunami zwierząt – dowiadujemy się w urzędzie.

Interwencji wymagało także 93 innych zwierząt – ptaków, saren, jeży, wiewiórek, lisów, kun, węży, żółwi.

Reklama

-W tym roku, do 18 października, odłowiliśmy już 105 psów i 210 kotów – dodaje Weronika Andrzejczuk.

Widzisz błąkającego się psa?

Zapewnienie opieki bezdomnym zwierzętom to duży wysiłek społeczników, a także urzędników. Zwłaszcza gdy spada liczba adopcji, zwierzęta są podrzucane do miasta, a społecznych opiekunów nie przybywa, podobnie jak domów tymczasowych, w których zwierzęta mogłyby przebywać do czasu adopcji. A problemem bywa także sama procedura zgłaszania zwierząt potrzebujących pomocy. Co zrobić, jeśli widzimy bezdomne lub ranne zwierzę? -W godz. od 7.00 do 23.00 dzwonimy do Straży Miejskiej na tel. 25 794 39 86 lub 661 655 515, a po godz. 23.00 trzeba dzwonić na Komendę Miejską Policji, tel. 25 643 23 60 – instruują urzędnicy. - W godz. 7.45 – 15.30 można także dzwonić do Urzędu Miasta, na tel. 25 794 39 28 lub 516 150 097.

Reklama

Nie można zabierać zwierzęcia ze sobą do domu i dopiero informować o nim służby, ani transportować ich do siedziby Straży Miejskiej lub do Urzędu Miasta czy jakiegoś gabinetu weterynaryjnego. Zdjęcia znalezionych na terenie Siedlec zwierząt przejrzycie tutaj.

Autorzy: Patryk Strzeliński, Mateusz Szymański i Rafał Domalewski

Trzeci z artykułów ramach raportu o pomocy zwierzętom w Siedlcach. Artykuł powstał w ramach warsztatów dziennikarskich prowadzonych przez dziennikarzy “Tygodnika Siedleckiego”.

Reklama

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo Tygodnik Siedlecki




Reklama
Najnowsze wiadomości