Dom Dziennego Pobytu „Kotwica” w Siedlcach otrzyma kolejne wsparcie z budżetu Województwa Mazowieckiego. Podpisana właśnie umowa gwarantuje placówce 3 miliony złotych na najbliższe trzy lata. To kontynuacja programu, który – jak podkreślali uczestnicy spotkania – ma dziś kluczowe znaczenie nie tylko dla osób z chorobami otępiennymi, ale także dla ich rodzin i całego systemu opieki społecznej.
To właśnie Janina Ewa Orzełowska najmocniej zaakcentowała, jak bardzo zmienia się dziś rzeczywistość społeczna i jak pilna staje się potrzeba tworzenia takich miejsc. Zwróciła uwagę, że z roku na rok rośnie liczba osób zmagających się z chorobami otępiennymi, a jednocześnie wciąż brakuje placówek, które zapewniałyby im codzienną opiekę i terapię. Podkreślała, że decyzje o finansowaniu tego typu ośrodków nie są przypadkowe – wynikają z realnych potrzeb mieszkańców regionu.
Mówiła wprost, że każda podpisywana umowa to świadomość dobrze wydanych pieniędzy, bo trafiają one tam, gdzie są naprawdę potrzebne. Wskazywała przy tym na bardzo ważny aspekt społeczny – wiele rodzin nie chce oddawać swoich bliskich do całodobowych domów opieki, ale bez wsparcia nie są w stanie funkcjonować. Dzienny dom pobytu staje się w takiej sytuacji rozwiązaniem, które pozwala pogodzić opiekę z normalnym życiem. Dzięki temu opiekunowie mogą pracować, załatwiać codzienne sprawy i jednocześnie mieć pewność, że ich bliscy są bezpieczni.
Janina Ewa Orzełowska zaznaczyła również, że podpisana umowa obejmuje trzy lata finansowania – po milion złotych rocznie – a „Kotwica” nie jest przypadkowym beneficjentem programu. Placówka od sześciu lat realizuje go konsekwentnie i – jak wynika z rozmów z mieszkańcami – cieszy się bardzo dobrą opinią. To właśnie takie doświadczenia były jednym z argumentów za dalszym wsparciem. Dziś na Mazowszu działa już 18 podobnych ośrodków, a kolejne są w przygotowaniu, co pokazuje skalę i kierunek działań samorządu.
O znaczeniu programu mówił także Aleksander Kornatowski – dyrektor Mazowieckiego Centrum Polityki Społecznej, który podkreślił, że Mazowsze było pionierem w tworzeniu dziennych domów pobytu. – Już w 2020 roku, w czasie pandemii, zdecydowaliśmy się na ten krok jako jedyny region w Polsce – przypomniał. Od tego czasu samorząd przeznaczył na ten cel blisko 100 milionów złotych. Jak zaznaczył, to inwestycja nie tylko w opiekę nad osobami chorymi, ale także w funkcjonowanie całych rodzin. Domy te pełnią rolę opieki wytchnieniowej, bez której wiele osób nie byłoby w stanie normalnie żyć i pracować. Dodał również, że w nowej perspektywie finansowej planowane są starania o włączenie takich placówek do finansowania ze środków unijnych.
Z kolei Dariusz Stopa wiceprezydent Siedlec zwracał uwagę na szerszy wymiar takich inwestycji. Podkreślał, że samorząd województwa wspiera nie tylko infrastrukturę, ale także obszar pomocy społecznej, który staje się coraz ważniejszy. W jego ocenie takie placówki pozwalają rodzinom zachować równowagę, a jednocześnie odpowiadają na wyzwania związane ze starzeniem się społeczeństwa i malejącą liczbą osób aktywnych zawodowo.
Perspektywę systemową uzupełniła dr Beata Danecka-Xiężopolska – rektor Akademii Nauk Stosowanych Mazovia, wskazując, że tego typu ośrodki wypełniają lukę pomiędzy ochroną zdrowia a pomocą społeczną. Zwróciła uwagę na konieczność rozwijania specjalistycznych kompetencji personelu, ponieważ opieka nad osobami z chorobami otępiennymi wymaga wiedzy i umiejętności, które wciąż nie są powszechne. Jednocześnie zadeklarowała gotowość współpracy uczelni z tego typu placówkami w zakresie kształcenia przyszłych kadr.
Znaczenie „Kotwicy” dla rynku pracy podkreślił Piotr Karaś dyrektor Wojewódzkiego Urzędu Pracy. Jak zauważył, jeszcze do niedawna wielu opiekunów musiało rezygnować z aktywności zawodowej, by zająć się bliskimi. Dziś, dzięki takim miejscom, mogą wracać na rynek pracy, co ma znaczenie nie tylko dla ich sytuacji życiowej, ale także dla całej gospodarki.
Najbardziej konkretny obraz codziennego funkcjonowania ośrodka przedstawiła Maria Leszczyńska – prezes Siedleckiego Stowarzyszenia Pomocy Osobom z Chorobą Otępienną.
Podkreślała, że kontynuacja programu oznacza stabilność i możliwość dalszej pracy z podopiecznymi. Zwróciła uwagę, że odpowiednio prowadzona terapia może realnie wpływać na przebieg choroby. Wskazała, że są osoby, które korzystają z zajęć od sześciu lat i ich stan się nie pogorszył. W jej ocenie już samo zatrzymanie postępu choroby jest ogromnym osiągnięciem.
Podopieczni przebywają w „Kotwicy” przez osiem godzin dziennie. Mają zapewnione trzy posiłki, terapię, rehabilitację oraz różnorodne zajęcia – od plastycznych po językowe. Jednym z ciekawszych przykładów jest nauka języka angielskiego połączona z elementami języka migowego, co ułatwia komunikację osobom zmagającym się z chorobą.
Stowarzyszenie, które prowadzi ośrodek, działa od ponad trzech dekad i ma doświadczenie zarówno w opiece dziennej, jak i całodobowej. Obecnie rozwija także projekty międzynarodowe – we współpracy z partnerami z Holandii i Niemiec realizowany jest trzyletni program dotyczący intymności i seksualności osób z chorobami otępiennymi.
Podpisana umowa to kolejny krok w budowaniu systemu wsparcia, który – jak pokazuje przykład Siedlec – nie tylko odpowiada na rosnące potrzeby społeczne, ale też realnie zmienia codzienność setek rodzin.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
to tyle dostali co w Siedlcach na remont Internat Elektryka ZSP1 paaradoks obiekt ogromny dzieciaków pewnie ze 200. Budynek od 1972 roku nie przeszedł modernizacji a remont obejmie pudrowanie trupa.
to tyle dostali co w Siedlcach na remont Internat Elektryka ZSP1 paaradoks obiekt ogromny dzieciaków pewnie ze 200. Budynek od 1972 roku nie przeszedł modernizacji a remont obejmie pudrowanie trupa.