Reklama

Dron zamiast tira. Siatka przemytników papierosów rozbita przy wschodniej granicy

Cztery kolejne osoby trafiły za kratki w śledztwie dotyczącym przemytu papierosów z Białorusi do Polski. Prokuratura ujawnia szokujący szczegół: gang wykorzystywał drony do nielegalnych lotów przez wschodnią granicę. Uszczerbek dla Skarbu Państwa przekroczył 2 miliony złotych.

Prokuratura Okręgowa w Siedlcach wspólnie ze Strażą Graniczną rozkręca coraz głośniejszą sprawę. 31 marca 2026 r. funkcjonariusze Nadbużańskiego Oddziału Straży Granicznej zatrzymali kolejne cztery osoby: trzech mężczyzn i kobietę w wieku od 36 do 45 lat. Wszyscy usłyszeli już zarzuty.

Śledczy ustalili, że od września 2025 r. do lutego 2026 r. na terenie powiatów siedleckiego i bialskiego działała międzynarodowa zorganizowana grupa przestępcza. Jej cel był prosty: przemycać papierosy z Białorusi i zarabiać na tym regularnie. Proceder trwał pół roku.

Reklama

Drony nad granicą

Sprawa ma jednak wątek, który wyróżnia ją spośród typowych spraw przemytniczych. Podejrzanym zarzucono nie tylko udział w grupie przestępczej i przemyt wyrobów tytoniowych bez polskich znaków akcyzy, ale również nielegalne loty z terytorium Białorusi na teren Polski – z naruszeniem przepisów prawa lotniczego.

To właśnie ten element śledztwa przykuwa szczególną uwagę. Gang najwyraźniej postawił na powietrze tam, gdzie lądowe szlaki przemytnicze były zbyt ryzykowne.

Ponad 2 mln strat dla budżetu

Skala procederu jest poważna. Jak podaje rzecznik Prokuratury Okręgowej w Siedlcach, prokurator Bartłomiej Świderski, przemyt papierosów bez oznaczeń polskimi znakami akcyzy spowodował uszczuplenie należności Skarbu Państwa w łącznej kwocie ponad 2 milionów złotych.

Reklama

- Osobom tym zarzucono działanie w międzynarodowej zorganizowanej grupie przestępczej, z której przestępstw uczynili sobie stałe źródło dochodu - zaznacza prokurator Świderski.

Już 1 kwietnia Sąd Rejonowy w Siedlcach, przychylając się do wniosków prokuratury, zastosował wobec wszystkich czterech podejrzanych tymczasowe aresztowanie na okres 3 miesięcy. Żaden z nich nie przyznał się do winy.

Za zarzucane czyny z art. 258 § 1 k.k. w związku z art. 65 § 1 k.k. grozi od 9 miesięcy do 12 lat pozbawienia wolności.

Reklama

To nie koniec zatrzymań

Prokuratura nie ujawnia, ile osób liczyła cała siatka ani ilu jej członków pozostaje jeszcze na wolności. Jedno jest pewne.

- Sprawa ma charakter rozwojowy. Planowane są kolejne zatrzymania - zapowiada prokurator Świderski.

Śledztwo prowadzone jest wspólnie z Nadbużańskim Oddziałem Straży Granicznej w Chełmie. To jeden z oddziałów SG szczególnie zaangażowanych w ochronę tzw. zielonej granicy z Białorusią, odcinka, który od lat pozostaje jednym z głównych szlaków przemytniczych w tej części Europy.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    CANAU - niezalogowany 2026-04-04 09:53:11

    Ja jako cywil i rodowity siedlczanin wiem doskonale gdzie można kupić szlugi z przemytu pomimo, że nie palę. Jeszcze wiem gdzie są "mety" alkoholowe, a o tak zwanych "wisienkach" nawet nie wspomnę. Tu państwo poważnie kuleje, z drugiej strony nawet mnie to nie obchodzi za bardzo bo ani palę, ani nie używam alkoholu wyższego sortu zza granicy, ani nie chodzę do lokalów z ciemnymi szybami i kamerami przed wejściem.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Znalazł się znawca - niezalogowany 2026-04-04 13:55:11

    Twój rodowód to pewnie esbecka wólka mieszkanie za krowy pewnie 1 etap i świrujesz pawiana w trampkach conwersach w których nikt nie chciał kiedyś chodzić do szkoły bo były kaszaną a mundry jesteś jak lenin na każdy temat goń kozy pacyno ruska i na kreml bo wodzu putek klapsa wlepi że ślad będzie na dupsku i okłady z łopianu nie pomogą

    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo Tygodnik Siedlecki




Reklama
Najnowsze wiadomości