Reklama

Dwór w Iganiach zostanie odbudowany. Powstanie tu Muzeum Powstania Listopadowego

Dwór w Iganiach zostanie uratowany, a właściwie wskrzeszony od podstaw. I przyjdzie mu pełnić nową, także dziejową rolę. O tym wszystkim mówiono podczas konferencji prasowej zorganizowanej w Muzeum Regionalnym w Siedlcach, placówce, której samorząd województwa mazowieckiego przekazał prowadzenie całego programu związanego z odbudową zabytkowego obiektu.

Same zabiegi dotyczące uratowania dworu w Iganiach to także już prawdziwa historia. Trwały one bowiem dobre pół wieku.

- Kiedy w 1978 roku rozpocząłem studia, to już wtedy toczyły się dyskusje nad koniecznością ratowania dworu w Iganiach, który pełnił funkcję budynku gospodarczego - mówił dyrektor Muzeum Regionalnego w Siedlcach, Sławomir Kordaczuk. - Sprawa ruszyła jednak dopiero w 2019 roku. Pamiętam, że 24 kwietnia wójt gminy Siedlce Henryk Brodowski przekazał mi operat szacunkowy, z którego wynikało, że ponad 85 procent zabytkowego dworu jest zniszczona technicznie…

Reklama

- Pamiętam, że wójt Henryk Brodowski powiedział mi, że rozmawiał o ratowaniu dworu z marszałkiem Adamem Struzikiem – wspominał Sławomir Kordaczuk. - A marszałek miał mu odpowiedzieć - „Nie mówię nie”… W sprawę zaangażowała się członek zarządu województwa mazowieckiego, Janina Ewa Orzełowska. I wreszcie, zresztą po długich i trudnych negocjacjach, samorząd wojewódzki wykupił dwór wraz z terenem. W tym roku dowiedziałem się, że jest finansowanie na odbudowę i pomysł na zagospodarowanie dworu.

- Kupiliśmy dwór i przekazaliśmy go Muzeum Regionalnemu w Siedlcach na zasadzie użyczenia - poinformowała Janina Ewa Orzełowska. - Kupując zabytek wiedzieliśmy oczywiście, że to dopiero pierwszy krok, że musimy go odbudować. W naszym budżecie na ten rok zabezpieczono na to 2,5 miliona złotych a na przyszły rok jeszcze ponad 4 miliony.

Reklama

Pierwszym etatowym pracownikiem, który zarządza dworem w Iganiach, został Marek Błaszczyk. To człowiek instytucja, który przez lata zarządzał DPT „Reymontówka” w Chlewiskach.

Dzieło odbudowy wspiera społecznie wiele osób. Znany deweloper, Konstanty Strus, przekazał choćby 500 ton kamieni brukowych pochodzących z dawnego dworca PKS w Siedlcach. Zostaną one wykorzystane do budowy elementów przydworskiego parku. W planach jest też aleja bohaterów powstań narodowych. Powstały już popiersia Tadeusza Kościuszki i Ignacego Prądzyńskiego. To wszystko jednak tylko niejako dodatkowe przedsięwzięcia. Zasadniczym jest odbudowa samego dworu.

Reklama

- 15 maja zostaną otwarte oferty na wybór wykonawcy tego zadania – poinformował dyrektor Muzeum Regionalnego. W planach mamy stworzenie własnego produktu turystycznego. Będzie to szlak od Muzeum Pożarnictwa w Kotuniu, poprzez Muzeum Powstania Listopadowego w Nowych Iganiach, poprzez Muzeum Regionalne w Siedlcach po Muzeum Ziemiaństwa w Dąbrowie.

Henryk Brodowski, którego rola w ratowaniu zabytku była podkreślana, też uczestniczył w konferencji.

- W 2019 roku spotkałem się z marszałkiem Adamem Struzikiem i namawiałem go na remont dworu z przeznaczeniem na świetlicę – wspominał wójt. – Marszałek przekonywał mnie jednak, że to zbyt znaczący dla naszej historii obiekt, aby był tylko świetlicą. No i zaczęły się dalsze, długie rozmowy. A dzisiaj mamy w Iganiach nowa świetlic, i jeszcze wyremontowany dwór w Ostrówku. Teraz rusza odbudowa dworu w Iganiach. To moja malutka zasługa, ale za to wielka pani marszałek Orzełowskiej.

Reklama

- Zgadzam się z oceną wójta - uznał zastępca prezydenta Siedlce, Dariusz Stopa. Dodam, że pani marszałek, generalnie samorząd województwa, uratowali już na naszym terenie niejeden zabytek. Teraz jestem pewien, że dwór w Iganiach będzie tym kolejnym.

Jeszcze w tym roku dwór ma zostać odbudowany w stanie surowym zamkniętym. Potem rozpoczną się mozolne prace wewnątrz budynku.

- Teraz najważniejsze jest odrestaurowanie budynku samego dworu – dodała Janina Ewa Orzełowska. – A jak zabraknie pieniędzy, to będziemy dokładać…

Reklama

Zbigniew Juśkiewicz

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 12/05/2025 15:40
Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    CANAU - niezalogowany 2025-05-12 15:53:47

    Czyli lekko licząc, już jest 6,5 miliona złotych na remont, a i tak pewnie zabraknie, albo trzeba będzie prosić Łunię Łejropejską o dotację i zrobi się 10 dużych baniek. Ba! Nasz naczelny lokalny deweloper raczył łaskie oddać 500 TON (czyt. pięćset tysięcy ton kilogramów) GRUZU z poprzedniego remontu, na "nowe" muzeum. Czy kwoty dziwią? Otóż nie, skoro za przejście dla pieszych (tak chodzi o "zebrę" na asfalcie) liczą sobie 250 000 PLN (czyt. ćwierć miliona złotych) - https://tygodniksiedlecki.com/artykul/dzis-ostatni-dzien-n1599735 .

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Do CANAU - niezalogowany 2025-05-12 17:14:25

    Tawariszczi, przełączcie na polski w translatorze bo czytasz się tego nie da i rubli nie wypłacą.

    • Zgłoś wpis
  • Inż - niezalogowany 2025-05-14 12:58:01

    Do CANAU Radzę ci poszukać ile kosztuje 1 tona bruku kamiennego i dopiero potem komentować.

    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo Tygodnik Siedlecki




Reklama
Najnowsze wiadomości