Reklama

Jest akt oskarżenia w sprawie pobicia byłego ministra zdrowia Adama Niedzielskiego. Sprawcy uderzyli go i kopali po całym ciele

Prokuratura Okręgowa w Siedlcach skierowała do sądu trafił akt oskarżenia przeciwko dwóm mężczyznom, którzy zaatakowali byłego ministra zdrowia Adama Niedzielskiego w sierpniu ubiegłego roku w Siedlcach. Sprawcy pobili polityka przed restauracją i grozili mu śmiercią.

27 sierpnia ubiegłego roku  Adam Niedzielski spędzał czas ze znajomymi w jednej z siedleckich restauracji. Gdy wychodził z lokalu, zaatakowało go dwóch mężczyzn  39-letni Aleksander B. i 35-letni Rafał G.

- Ci mężczyźni przebywali w tym samym lokalu. Zaakatkowali Adama Niedzielkskiego, który opuszczał restaurację. Napastnicy uderzyli byłego ministra pięścią w twarz, a gdy pokrzywdzony upadł na ziemię zaczęli go kopać po całym ciele. Po ataku na pokrzywdzonego napastnicy oddalili się - informuje Bartłomiej Świderski, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Siedlcach. - Podejrzani działali wspólnie i w porozumieniu, publicznie i bez powodu, okazując rażące lekceważenie porządku prawnego. W czasie zajścia wypowiadali wobec pokrzywdzonego groźby karalne pozbawienia życia.

Reklama

W wyniku pobicia Adam Niedzielski doznał obrażeń, które skutkowały rozstrojem zdrowia trwającym poniżej siedmiu dni. 

Sprawcy sami zgłosili się na policję

Jeszcze tego samego dnia, wieczorem, obaj mężczyźni sami stawili się w KMP  w Siedlcach. Funkcjonariusze zatrzymali ich i osadzili w pomieszczeniach dla osób zatrzymanych.

Rafał G. przyznał się do zarzutów, ale odmówił składania wyjaśnień. Aleksander B. przyznał się częściowo i złożył wyjaśnienia.

Sąd Rejonowy w Siedlcach 29 sierpnia 2025 roku zastosował wobec obu podejrzanych tymczasowe aresztowanie na dwa miesiące. Jednak już 18 września Sąd Okręgowy w Siedlcach zmienił ten środek zapobiegawczy na poręczenie majątkowe w wysokości 30 tys. zł.

Reklama

Prokuratura zarzuca mężczyznom pobicie byłego ministra, narażenie go na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu oraz groźby karalne.

- Prokurator przyjął, że podejrzani stosując przemoc i kierując wobec pokrzywdzonego groźby, czynili to z powodu jego przynależności politycznej - dodaje prokurator Świderski.

Czyn ma charakter występku chuligańskiego, co oznacza surowsze kary. Za zarzucane przestępstwa grozi od trzech miesięcy do pięciu lat więzienia. Ale ze względu na chuligański charakter czynu, dolna granica kary zostanie zwiększona o połowę.

Reklama

 

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 07/01/2026 13:03
Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    stefek - niezalogowany 2026-01-07 13:08:22

    Jaki to minister zdrowia skoro jego nieudolność w okresie pandemii mogła narazić na utratę zdrowia a nawet śmierci wielu rodaków. Jeśli ktoś z rodziny oskarżonych poniósł uszczerbek na zdrowiu lub poniósł śmierć, to sąd przy ogłaszaniu wyroku powinien wziąć to pod uwagę że działali pod wpływem silnego wzburzenia. Ale w siedleckim sądzie okręgowym to wszystko jest możliwe .....

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • alex59 - niezalogowany 2026-01-07 14:00:16

    "Ale w siedleckim sądzie okręgowym to wszystko jest możliwe ..." Ja bym zmienił na: Ale w polskich sądach, to wszystko jest możliwe.

    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    moje zdanie - niezalogowany 2026-01-07 13:08:29

    A gdyby w Polsce była sprawiedliwość, to Niedzielskiemu by nic się nie stało bo przebywałby w więzieniu razem z innymi rządzącymi za terror sanitarny w czasie plandemii i rekord Europy w zgonach Polaków (dane Eurostat). Może poi wyborach w 2027 r. doczeka przed sądem sprawiedliwości.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo Tygodnik Siedlecki




Reklama
Najnowsze wiadomości