Reklama

Odkrycie fresków w Siedlcach potwierdza ustalenia ks. Jana Niecieckiego sprzed 30 lat

Odsłonięcie fresku przedstawiającego św. Jana Nepomucena w kościele pw. św. Stanisława w Siedlcach poruszyło nie tylko lokalną społeczność, ale i historyków sztuki. Okazuje się jednak, że nie dla wszystkich było ono zaskoczeniem. Już pod koniec lat 90. XX wieku o możliwości istnienia malowideł Antoniego Herliczki w siedleckiej świątyni pisał ks. dr Jan Nieciecki – pierwszy badacz twórczości tego artysty i autor wielu opracowań poświęconych jego życiu oraz dziełom.

Podczas sesji naukowej „Sztuka ziem wschodnich Rzeczypospolitej w XVI–XVIII wieku” zorganizowanej w Katolickim Uniwersytecie Lubelskim w 1997 roku, duchowny zaprezentował referat poświęcony freskom Herliczki w kościele w Słonimiu (dziś Białoruś). W swoim wystąpieniu i późniejszej publikacji wskazywał, że ten sam artysta pracował także w siedleckim kościele św. Stanisława, gdzie w latach 1750–1751 miał wykonać dekoracje ołtarza głównego i czterech ołtarzy bocznych na zlecenie Czartoryskich.

Ks. Jan Nieciecki opierał swoje tezy na rachunkach parafialnych i zapisach fundatorskich, które dokumentowały płatności dla malarza. W tamtym czasie była to jednak hipoteza – badacz przypominał źródłowe wzmianki, ale przyjmowano, że freski uległy zniszczeniu lub zostały trwale zakryte.

Reklama

Dzisiejsze odkrycie jednoznacznie potwierdziło trafność tych przypuszczeń. – To ks. Jan Nieciecki jako pierwszy podał tę informację. Wspomniał o freskach Herliczki w siedleckim kościele, choć wówczas nikt nie wiedział, czy rzeczywiście się zachowały. Teraz odkrycie w pełni potwierdziło jego ustalenia sprzed ponad ćwierć wieku – podkreśla w rozmowie z naszą redakcją ks. Robert Mirończuk, diecezjalny konserwator zabytków.

Publikacja ks. Niecieckiego, wydana drukiem w tomie pokonferencyjnym KUL, przez lata była jednym z nielicznych źródeł wskazujących na istnienie malowideł w siedleckim kościele. Dziś wiemy, że intuicja i badania autora okazały się niezwykle trafne.

Reklama

Znalezisko z 2025 roku można więc nazwać spektakularnym potwierdzeniem pracy naukowej ks. Jana Niecieckiego – pierwszego badacza Antoniego Herliczki. To jego hipotezy, sformułowane blisko trzy dekady temu, wyznaczyły kierunek badań, które doprowadziły do jednego z najważniejszych odkryć artystycznych ostatnich lat w regionie. Teraz pozostaje oczekiwać dalszych odsłon – konserwatorzy nie wykluczają, że pod kolejnymi obrazami Czechowicza skrywają się następne freski Herliczki.

 

Podczas konferencji prasowej, która odbyła się w związku z odkryciem,  informacje przekazał Piotr Ługowski, historyk sztuki i badacz dziejów siedleckiej świątyni.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 17/09/2025 23:20
Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    wow - niezalogowany 2025-09-20 17:22:09

    Wow, jak się na konferencji prasowej nie zabłysło, to chociaż w Tygodniku...

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo Tygodnik Siedlecki




Reklama
Najnowsze wiadomości