22 kwietnia w Mińsku Mazowieckim został eksmitowany "na bruk" Mirosław Raźniak. Mężczyzna był chory na raka.
Lekarz pogotowia ratunkowego przekonywał telefonicznie urzędnika Wojskowej Agencji Mieszkaniowej w Warszawie, by ten zarządził odstąpienie od eksmisji. Jednak zarówno urzędnik WAM, jak i komornik Mirosław Dziedzic, pozostali głusi na argumenty lekarza i niewrażliwi na wzburzenie okolicznych mieszkańców. Mirosław Raźniak został wyeksmitowany. Pogotowie zabrało chorego do szpitala, gdzie następnego dnia zmarł.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!