Reklama

Święty Hubert – patron myśliwych, który przestał polować. Paradoks dnia św. Huberta

3 listopada myśliwi w całej Polsce obchodzą dzień swojego patrona – św. Huberta. Niewielu jednak pamięta, że ten, którego czczą, był człowiekiem, który… zrezygnował z polowania. Historia Huberta to opowieść nie o łowiectwie, lecz o przemianie, wyrzeczeniu i szacunku dla życia.

3 listopada to dzień świętego Huberta – patrona myśliwych. W całej Polsce odbywają się wtedy msze, poświęcenia broni, spotkania w kołach łowieckich i tradycyjne hubertowiny. Leśne uroczystości, mundury, trąbki myśliwskie i wspólne ogniska. Niby wszystko jak dawniej, a jednak w tej tradycji kryje się pewien paradoks. Bo sam święty Hubert – ten, którego czczą myśliwi – przeszedł do historii właśnie dlatego, że przestał polować.

Hubert był możnym, młodym człowiekiem, pasjonatem łowiectwa. Polowanie było jego światem – aż do dnia, gdy w Wielki Piątek, w środku lasu, ujrzał jelenia z jaśniejącym krzyżem między rogami. Tak mówi legenda. Zaskoczony, zatrzymał się, a głos, który usłyszał, nakazał mu porzucić dotychczasowe życie. Wstrząśnięty tym doświadczeniem oddał majątek ubogim, wstąpił do zakonu i poświęcił życie modlitwie. Od tej chwili nie był już myśliwym, lecz człowiekiem, który zrozumiał, że życie – każde życie – ma wartość.

Reklama

To nie przypadek, że właśnie ta scena z jeleniem stała się symbolem jego nawrócenia. Właściwie święty Hubert jest patronem nie polowania, a przemiany. Nie zabijania, lecz rezygnacji z zabijania. Jego historia to przypomnienie, że czasem największym zwycięstwem nie jest zdobycie trofeum, ale umiejętność odłożenia broni.

Tymczasem dziś, w czasach kiedy świadomość społeczna rośnie, coraz więcej osób zadaje pytanie: czy zabijanie dla sportu ma jeszcze sens? Badania pokazują, że większość Polaków jest przeciwna polowaniom rekreacyjnym. Ludzie nie chcą już patrzeć na śmierć zwierząt w imię tradycji czy rozrywki. Do tego dochodzą niepokojące doniesienia o wypadkach – o przypadkach, gdy myśliwi „mylą” ludzi lub zwierzęta domowe z dzikiem, o broni używanej bez rozwagi, o braku kontroli i badań, które powinny być obowiązkowe. To wszystko budzi niepokój i podważa zaufanie.

Reklama

Trudno więc oprzeć się wrażeniu, że św. Hubert został przez myśliwych trochę opacznie zrozumiany. To nie był święty od polowania. To był człowiek, który zrozumiał, że nie warto zabijać dla przyjemności. W tym sensie jego historia mogłaby dziś stać się raczej przestrogą niż powodem do świętowania.

Być może właśnie teraz, kiedy coraz częściej mówi się o ochronie przyrody, o empatii i szacunku wobec zwierząt, warto na nowo wsłuchać się w przesłanie św. Huberta. Nie jako patrona myśliwych, ale jako patrona refleksji. Bo może prawdziwe świętowanie jego dnia zaczyna się dopiero wtedy, gdy człowiek zrozumie, że w lesie nie jest panem, tylko gościem.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Wanda - niezalogowany 2025-11-03 20:53:57

    Prawda jak zwykle leży po środku, gospodarka łowiecka być musi lecz niestety myśliwi zrobili sobie z niej dobre żarty. Libacje alkoholowe na polowaniach i umożliwienie odstrzału okazów zagranicznym myśliwym za kasę wzbudza we mnie obrzydzenie. Z drugiej strony ludzie którzy widzieli dziką zwierzynę tylko na zdjęciach, nadający im ludzkie cechy to równie głupia grupa ludzi co większość "myśliwych".

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • kommon sens - niezalogowany 2025-11-04 09:46:58

    W pełni się zgadzam. Z jednej strony cwaniacy, z drugiej pięknoduchy cierpiące zaawansowany bambinizm. Pod względem umysłowości jedni warci drugich.

    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    taka uwaga - niezalogowany 2025-11-03 21:31:18

    przy okazji grzybobrania zobaczyłam w lesie mamę klępę i dwójkę młodych łoszaków. Przepiękne, ciemna sierść, białe podkolanówki. Przebiegła kawałek ode mnie i stała patrząc w moją stronę, a dzieci stały obok niej. Widok nie do zapomnienia.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo Tygodnik Siedlecki




Reklama
Najnowsze wiadomości