Wiceministra klimatu i środowiska Urszula Zielińska, rodowita Siedlczanka, podkreślała konieczność odpowiedzialnego gospodarowania wodą, rozwijania sieci zbiorników retencyjnych oraz rewitalizacji terenów zielonych.
Być może zastanawiacie się, skąd w Siedlcach wzięły się parki kieszonkowe. To efekt realizacji projektu, który został dofinansowany z programu Ministerstwa Klimatu i Środowiska. Pieniądze na podobne, ale także inne inwestycje, znowu są do pozyskania. Dziś, 23 lutego, w Sali Białej Miejskiego Ośrodka Kultury rozpoczęło się spotkanie, którego tematem przewodnim była adaptacja miast Polski wschodniej do zmian klimatu. Na otwarciu wystąpiła Urszula Zielińska, sekretarz stanu w resorcie, która – jak podkreśliła – przyjechała „do domu”.
Siedlce aktywnie
W siedleckich progach przedstawicieli samorządów z całego regionu przywitał prezydent Tomasz Hapunowicz. – Siedlce są dobrym miejscem na tego typu spotkanie, bo mamy już za sobą wiele dobrych praktyk jeśli chodzi o pozyskiwanie dofinansowań z ministerstwa – zaznaczył. Podsumował inwestycje i projekty realizowane w dzięki wsparciu krajowemu i europejskiemu. Zaznaczył, że udało się wybudować zbiorniki retencyjne przy dziewięciu siedleckich szkołach, a w tym roku zbiornik powstanie też siedzibie urzędu miasta przy ul. Prusa.
Prezydent przypomniał również o powstałych już parkach kieszonkowych i planach rewitalizacji zabytkowych terenów zielonych, m.in. tzw. starego parku między ul. Bema i ul. Prusa. – Jesteśmy już po otwarciu ofert. Zabytkowy park zostanie w tym roku zrewitalizowany za ponad 3 mln zł. Pojawią się tam nowe nasadzenia oraz mała infrastruktura – poinformował. Zmiany czekają też Skwer Wileński, Plac Sikorskiego, Plac Tysiąclecia, czy tereny przy Kościele Garnizonowym.
Czasem susza, czasem deszcz
Wiceministra Urszula Zielińska podkreślała wielokrotnie, że kluczowym wyzwaniem najbliższych lat jest skuteczna adaptacja do zmieniającego się klimatu. Jak zaznaczyła, chodzi o to, „czy będziemy dziś na tyle przewidujący i odpowiedzialni, aby dobrze zainwestować dostępne, bezprecedensowe, środki europejskie”. Zwróciła uwagę, że zmiany klimatu są już faktem, a ich konsekwencje odczuwalne są także na poziomie lokalnym.
Podkreśliła, że Siedlce słyną z bardzo dobrej jakości wody, którą można bezpiecznie pić prosto z kranu. Jak dodała, odpowiedzialność za jak najdłuższe utrzymanie tego standardu spoczywa na samorządowcach. – To państwo musicie już dziś zadbać o to, by za dekadę mieszkańcy wciąż mogli cieszyć się czystą, smaczną wodą – podkreśliła.
Odniosła się także do rekordowo wysokich temperatur w 2024 roku, które wywołały problemy na całym świecie. Jej zdaniem doświadczenia ostatnich lat pokazują, że Polska musi konsekwentnie inwestować w rozwiązania zwiększające odporność na suszę i fale upałów, zanim kryzys wodny stanie się realnym zagrożeniem dla mieszkańców. Jednocześnie zwróciła uwagę, że Polska coraz wyraźniej doświadcza skrajności pogodowych. – Mamy tej wody coraz mniej, ale po okresach suszy i rekordowo niskich stanów rzek nagle przychodzą ulewne deszcze i powodzie – mówiła.
(...)
Jutro (24 lutego) – kontynuacja spotkania. Samorządowcy wymienią się doświadczeniami. Potem – jak zapowiada Ministerstwo Klimatu i Środowiska – czas na nadsyłanie projektów, które pokażą, na ile wydarzenie było owocne.
Więcej na ten temat przeczytacie w papierowym wydaniu TS.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Czy pani Zielińska będzie budować w Siedlcach magazyny wiatru? Słyszałem też że ptaki będą organizować bufory przed wiatrakami.
Po co teraz budować u nas magazyny wiatru, jeśli zima się kończy ? Najwięcej wiatru jest zimą gdy mniej słońce świeci. Na wiosnę róbmy panele słoneczne.
Jeżeli wiatr to tylko polski, ponoć można wybudować przepompownie wiatrowe.
Idzie wiosna więc będzie mniej wiatru a więcej słońca. Trzeba budować magazyny światła.
Nasadzili kilka jakiś "kszaczorów" i chwastów, a później dumnie nazwali to Parkami Kieszonkowymi, czyli miejscem dla Panów z "czerwonymi" nosami, żeby mogli odsapnąć od codziennego trudu zbierania puszek po piwie.
O Boże to to dziwactwo nasze kto by pomyślał
"Wiceministra"? że co? co to jest? nauczta sie języka polskiego
Nie ma czegoś ani kogoś takiego jak "ministra". Nie wypada żeby w gazecie pojawiały się takie kwiatki
Do sprzeciw 2026-02-23 18:01:25 Masz 100% racji, czegoś takiego jak "ministra " nie ma. Co na takie gadki Rada Języka Polskiego? Jeśli nie reagują na takie kwiatki, to - moim zdaniem - trzeba to TWA rozwiązać przy najbliższej okazji, bo prowadzą do dewastacji języka polskiego. Muszą wreszcie ludzie opłacani z budżetu poznać konsekwencje swoich czynów. Dopuszczenie do feminitywów, tekstów "w Ukrainie" itd to uleganie lewackiej narracji. Dodam, że nie ma też parków kieszonkowych (kolejna nowomowa). Są SKWERY. Piękne, polskie, ugruntowane słowo, a nie ministerialno-unijny bełkot.
Oby tylko nie chciała przepompować wody z Muchówki do Odry.
Według życiorysu, to ta Pani Minister pochodzi z Warszawy, to nie wiem skąd się wzięło że rodowita Siedlczanka.
Wice kto...? Aż mi zaimek opadł
"Nowa normalność". My już to znamy. Bareja to proroczo przewidział. "Nowa święcka tradycja" czyż to nie to samo? PS Na czym polega problem z wodą? Ja go nie widzę. Zawsze były deszcze nadmierne i okresy suszy. I nic się nie zmieniło.
Stop nowomowie! Klimat się zmienia? Teraz anomalią jest śnieg i mróz w zimie? I co jeszcze? Wymyślicie żeby nas golić jak baranów.
Choroszcz!!!!!!
"Słońce świeci w dzień jak jest widno, a księżyc w nocy jak jest ciemno, więc księżyc jest ważniejszy."
Albo i tak: słońce wzejdzie na zachodzie, a zajdzie na wschodzie...
Parki kieszonkowe, które już powstały w Siedlcach, to z Interregu były dofinansowane, nie z Polski Wschodniej.
Czy pani Zielińska będzie budować w Siedlcach magazyny wiatru? Słyszałem też że ptaki będą organizować bufory przed wiatrakami.
Po co teraz budować u nas magazyny wiatru, jeśli zima się kończy ? Najwięcej wiatru jest zimą gdy mniej słońce świeci. Na wiosnę róbmy panele słoneczne.
Jeżeli wiatr to tylko polski, ponoć można wybudować przepompownie wiatrowe.