Sąd Okręgowy w Siedlcach utrzymał w mocy wyrok skazujący 27-letnią Klaudię G. na 9 lat pozbawienia wolności za doprowadzenie do śmierci jej niepełnosprawnej 3-letniej córki. Sąd nie podzielił argumentów obrony, uznając, że skala zaniedbań i cierpienia dziecka była wyjątkowa. Wyrok jest prawomocny.
Dziś (22 stycznia) przed Sądem Okręgowym w Siedlcach zapadło prawomocne rozstrzygnięcie w jednej z najbardziej wstrząsających spraw ostatnich lat. Sąd II instancji rozpatrywał apelację obrony od wyroku, który we wrześniu ubiegłego roku wydał Sąd Rejonowy w Siedlcach.
Obrona domagała się obniżenia kary z 9 do 3 lat więzienia, argumentując, że orzeczona sankcja jest niewspółmierna do winy oskarżonej. Adwokat Klaudii G. wskazywał m.in. na jej niski iloraz inteligencji i ograniczone zdolności do podejmowania racjonalnych decyzji. Jednocześnie biegli psychiatrzy jednoznacznie stwierdzili, że kobieta była poczytalna i w pełni odpowiada za swoje czyny.
Sąd Okręgowy nie uwzględnił apelacji, uznając ją za bezzasadną. Wyrok jest prawomocny i może zostać zaskarżony kasacją.
Przypomnijmy, że ustaleń śledztwa i procesu wynika, że Emilka od urodzenia zmagała się z poważnymi schorzeniami, w tym z padaczką i głębokimi zaburzeniami rozwojowymi. W wieku 3 lat nie chodziła, nie mówiła i wymagała stałej opieki, specjalistycznego leczenia, rehabilitacji oraz odpowiedniego żywienia.
Początkowo, gdy Klaudia G. mieszkała z rodzicami, dziewczynka miała zapewnioną niezbędną pomoc. Sytuacja diametralnie zmieniła się po wyprowadzce kobiety. Według ustaleń sądu matka stopniowo izolowała się od bliskich, nie dopuszczając nikogo do kontroli warunków, w jakich przebywa dziecko ani swoich rodziców, ani znajomych, ani ojca Emilki.
Materiał dowodowy nie pozostawił wątpliwości: Emilka była systematycznie zaniedbywana. Matka miała pozostawiać niepełnosprawne dziecko bez opieki przez wiele godzin, a nawet dni. Bez jedzenia, picia i podstawowej higieny. Zaniechano leczenia oraz rehabilitacji, mimo wyraźnych objawów pogarszającego się stanu zdrowia dziewczynki.
Wstrząsające jest również to, że tuż przed śmiercią córki Klaudia G. wyjechała na wakacje z nowo poznanym partnerem.
Emilka zmarła 2 sierpnia 2024 roku. Sekcja zwłok wykazała skrajne wyniszczenie organizmu, liczne odleżyny i odparzenia. Bezpośrednią przyczyną zgonu było ropne zapalenie płuc, które jak podkreślili biegli było w pełni uleczalne, gdyby dziecku zapewniono odpowiednią pomoc medyczną.
Śledczy i sąd nie mieli wątpliwości, że śmierć dziewczynki była konsekwencją długotrwałego znęcania się i rażących zaniedbań ze strony matki.
Proces Klaudii G. ruszył w maju ubiegłego roku
We wrześniu 2025 roku Sąd Rejonowy w Siedlcach uznał Klaudię G. za winną i skazał ją na 9 lat pozbawienia wolności. Sąd Okręgowy w całości podtrzymał to rozstrzygnięcie, podkreślając, że wymierzona kara odpowiada zarówno stopniowi winy, jak i ogromowi cierpienia, jakiego doznało dziecko. Od orzeczenia przysługuje nadzwyczajny środek zaskarżenia w postaci kasacji.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
9 lat za znęcanie i śmierć dziecka to jakiś żart powinna dostać co najmniej 20 lat
I tak wyjdzie przedwcześnie po 4,5 latach na wolność. Ewentualnie kasacja jej obniży.
Dożywocie.
Ile za to samo dostałby facet? 25 lat?
9 lat to jest śmiech na sali. Za tą apelację powinni jej jeszcze dołożyć do wyroku z 6 lat bez możliwości sprzeciwu. Takie maleństwo, zaniedbane przez potwora, a nie matkę. Powinna wrócić kara śmierci.
Dożywocie... Kpina Gdzie byli babka i dziadek z Opola!?
Dla takiej tylko szubienica
Dziecko było rodzicow a nie babki
Za takie cos ?! Taki ból, mękę, płacz, głód, odparzenia?! 25 lat minimum. Z premedytacją zostawiała dziecko bez opieki na wiele godzin a nawet dni. To było morderstwo ze szczególnym okrucieństwem . Odwołać powinna się prokuratura że taki mały wyrok był.
Skandal z tym wyrokiem, co to za sędzia tak postanowił. Całe społeczeństwo jest oburzone. Za zabicie dziecka 9 lat????????????
Sądownictwo w Siedlcach to parodia!!
Gdzie był WSZECHWIEDZĄCY? Chyba że tak chciał.
9 lat za znęcanie i śmierć dziecka to jakiś żart powinna dostać co najmniej 20 lat
I tak wyjdzie przedwcześnie po 4,5 latach na wolność. Ewentualnie kasacja jej obniży.
Dożywocie.