Reklama

Lepiej pokażcie kotka - najnowszy felieton Marioli Zaczyńskiej

Prezentujemy najnowszy felieton sekretarz redakcji „Tygodnika Siedleckiego” Marioli Zaczyńskiej.

Lepiej pokażcie kotka

Ostatnio obejrzałam przerażającą konferencję prasową posłanki Siarkowskiej.  Reprezentantka Siedlec (kariera: Młodzież Wszechpolska, Liga Polskich Rodzin, Kukiz’15, Partia Republikańska, KP PiS, Solidarna Polska) ogłosiła, że w Polsce są prześladowani chrześcijanie (!), trzeba więc zmienić prawo, aby prześladowcy byli stosownie karani. Nie podała przykładów prześladowań, ale muszą być wstrząsające, skoro temat ma się oprzeć o polski parlament (posłanka zbiera podpisy pod projektem nowelizacji prawa, by móc karać prześladowców).

Reklama

Konferencja była przerażająca z dwóch powodów. Pierwszy, to skala absurdu, wygłaszanego na poważnie... A drugi, to obecność na konferencji dzieci. Nie wiem, czyje to były dzieciaki - posłanki Anny Marii czy towarzyszących jej działaczy. Nieważne. Po prostu, tych dzieci nie powinno na tej konferencji być! Ich zmarszczone brwi i marsowe grymasy wskazywały na wyraźny dyskomfort spowodowany sytuacją, wystawieniem ich na publiczny widok. W pierwszej chwili można było pomyśleć, że to one są żywym przykładem prześladowań. Małoletnie chrześcijańskie ofiary... Współczucie wlało się w serce, a pięści zacisnęły... Ale nic z tych rzeczy! Nikt dzieci nie prześladował. Czyli co? Pokazali nam małych krzyżowców?

Nie spotkałam się jeszcze z takim instrumentalnym wykorzystaniem wizerunku dzieci na potrzeby polityki. Owszem, cudzymi dziećmi w tle grał ostatnio nasz nieudany premier, gdy namawiał młodzież, by pisała do rówieśników w Norwegii o podzielenie się pieniędzmi. Ale to nie były małe dzieci.

Reklama

Zdarza się, że politycy wrzucają do mediów społecznościowych domowe zdjęcia z rodziną, ale mają one wtedy inny wydźwięk. Zresztą im większa klasa polityka, tym mniej takich „ocieplaczy” wizerunku. Lepiej pokazać kotka lub pieska.

Mnie przeraża też myśl, że zaprezentowani na siedleckiej konferencji „mali krzyżowcy” (dzieci były ubrane w koszulki z napisem „W obronie chrześcijan”) mogą w przyszłości aspirować do polityki, jak ich rodzice. Nie będę nawet pisać, dlaczego to mało optymistyczna myśl...

Reklama

Mniej więcej w tym samym czasie, gdy siedlecka posłanka grzmiała o aktach agresji na chrześcijan, w mediach upubliczniono filmiki i wpisy, jakie kierował ksiądz Dębski – kapłan, a więc chrześcijanin pełną gębą – do nieznanej sobie dziewczyny. „Będziesz suką do spełniania moich poleceń, zachcianek. A będzie ich dużo”, „Poczekaj, będziesz pierwszą kobietą w historii wyru**ną w gabinecie metropolity białostockiego”...

I tak padł mit o prześladowaniu biednych chrześcijan w Polsce... Jak widać, mają się nieźle. Aż za dobrze. Dodajmy, że ks. Dębski brylował w programach TVP, nawet w „Ziarnie”, programie dla małych chrześcijan...

Reklama

MARIOLA ZACZYŃSKA

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo Tygodnik Siedlecki




Reklama
Najnowsze wiadomości