Reklama

Miałeś wstać z kolan, a wypiąłeś pośladki... - najnowsze „Szpilki Zaczyńskiej”

Przedstawiamy najnowszy felieton Marioli Zaczyńskiej.

Miałeś wstać z kolan, a wypiąłeś pośladki...

No i już wiadomo, dlaczego Jarosław Kaczyński ostatnio zniknął. Konwencja  PiS obnażyła prawdę: w tym gwizdku pary już nie ma.  Kiedyś był nazywany genialnym strategiem i postrachem pisowskich współbratymców.  Dziś, po przemówieniu na konwencji PiS, widać, że to stary człowiek,  wyglądający na schorowanego, mówiący bełkotliwie i gubiący myśli. Jego pokrzykiwania  nie miały dawnej werwy, ale i rewanżowe okrzyki „Jarosław! Jarosław!”  brzmiały cienko, jak u cioci na urodzinach przed podaniem wódki.

Reklama

Jarosław zgasł. Nic dziwnego, że nasz wicepremier od bezpieczeństwa  narodowego ostatnio zniknął z przestrzeni publicznej. No w panikę można  wpaść, widząc, kto dba o nasze bezpieczeństwo. Tym bardziej, że bredził. Jakby  nie zdawał sobie sprawy, że mówi do Polaków, którzy w przeciwieństwie  do niego sami robią zakupy, mają konta w bankach i jeżdżą samochodami.  Wiedzą więc, jak wygląda rzeczywistość. 

Wyborcy PiS, zgodnie z hasłami, mieli wstać z kolan. Normalni, niepisowscy  obywatele, już dawno chodzili wyprostowani, jak na dumne i wolne  homo sapiens przystało. Kłopot (prawdziwy lub wydumany) mieli jedynie  pisowszczycy, którzy, nie wiedzieć czemu, widzieli się na kolanach. Więc  zaczęli wstawać. I pech chciał, że nagle utknęli w tej pozycji, z wypiętymi  pośladkami, przygarbieni, z przetrąconym kręgosłupem i wyciągniętą ręką  w geście: daj!   Kiedyś historia to podsumuje: to ty, PiS-ie, żeś do ludziom  uczynił... Ty okaleczyłeś tych obywateli...

Reklama

Wyborco PiS, wyprostuj się! Jeszcze jest czas. Odetchnij pełną piersią.  I odpowiedz sobie na pytania: kto zabrał ci wolność w robieniu zakupów  w niedzielę? Kto zabrał ci wolne media i wolne sądy? Kto ci zdewastował  okolicę wycinką lasów i ustawą Lex Deweloper? Kto ci kosmicznie podniósł  rachunki, a teraz wysyła do zbierania chrustu, bo nie stać cię na pełnowartościowy  opał? Twój dziadek Kaczyński uważa, że nigdy nie byłeś dumny, a on ci  tę dumę przywrócił... Serio? Istotnie z dumą wyciągasz rączkę po „daj” i schylasz  się po gałązki na opał? No to współczuję. I mimo wszystko życzę, abyś  dumę odzyskał. Dumę człowieka uczciwego, pracowitego, przyzwoitego.

Aby to się stało, PiS musi odejść... Na razie, pisowski wyznawco, możesz  machać swoim posłom, tym wybrańcom, którzy ci migną za szybą odjeżdżającego  auta. Auta wypasionego, z pełnym bakiem, bo posłów na to stać. I na  pełnowartościowy opał. Dociera do ciebie, że ci, na których głosowałeś, bez  problemu będą się grzać w ciepełku i jeździć po świecie? Bo przecież im się  to po prostu należy!

Reklama

Być może teraz to zobaczysz, gdy Jarosław przemówił cienkim głosem,  a rzeczywistość zgina ci kolana...

MARIOLA ZACZYŃSKA

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo Tygodnik Siedlecki




Reklama
Najnowsze wiadomości