Reklama

Parkour po siedlecku

18/07/2006 00:00
[j]gfx/gazeta/akrob.jpg[/j] Sztuka plynnego poruszania sie po miescie, pokonywania barier architektonicznych w dosc nietypowy sposób trafila tez do Siedlec. Parkour, bo tak z francuskiego nazywa sie ta dyscyplina, powstal pod koniec lat 80. w jednym z podparyskich miasteczek. Wymyslili ja dwaj Francuzi: Sebastian Fucan i David Belle. Oni jako pierwsi pokazali, w jaki sposób bariery miejskiej infrastruktury mozna lekko i sprawnie pokonywac. Poczatkowo zjawisko traktowano jako sport ekstremalny, lecz z czasem stwierdzono, ze el Parkour jest sztuka bycia. Ta dyscyplina dotarla równiez na Mazowsze. W Siedlcach, Mordach i Losicach dzialaja dwie grupy bardzo mlodych ludzi o egzotycznych nazwach Shinobi i Higaschi, dla których bariery miejskie po prostu nie istnieja. Ich, wprost akrobatyczne, umiejetnosci zarejestrowal kilkanascie dni temu w Siedlcach nasz fotoreporter. Wiecej zdjec w biezacym wydaniu papierowym

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo Tygodnik Siedlecki




Reklama
Najnowsze wiadomości