Reklama

A mury runą, runą, runą... - przeczytaj najnowszy felieton Darka Kuziaka

Prezentujemy najnowszy felieton Dariusza Kuziaka.

A mury runą, runą, runą...

Jesienią 2014 roku Bułgaria wybudowała druciany płot na granicy z Turcją. Powód? Zbyt wielu uchodźców z Bliskiego Wschodu i Afryki. Rok później Węgrzy postawili ogrodzenie na granicy z Serbią i Chorwacją. Tak samo zrobiła Macedonia na granicy z Grecją.

W grudniu 2015 roku Austria rozpoczęła budowę ogrodzenia wzdłuż granicy ze Słowenią. Jak przekonywał austriacki rząd, pomoże to „zarządzać kryzysem”, związanym z napływem uchodźców. Kolejny „obiekt zarządzania migracjami” powstał w 2016 roku na granicy austriacko-włoskiej w pobliżu Brenner w Południowym Tyrolu.

Reklama

W czerwcu 2016 r. Chorwacja postawiła ogrodzenie na granicy z Serbią. Cel - zapobieganie wjazdowi nielegalnych migrantów oraz działalności przemytników ludzi. Jesienią 2016 roku Norwegia rozpoczęła budowę ogrodzenia wzdłuż północnej, arktycznej granicy z Rosją. Przemytnicy i nielegalni imigranci, głównie z Syrii, wykorzystywali Rosję jako drogę wjazdu do Norwegii, a tym samym do strefy Schengen.

W 2017 r. władze Litwy rozpoczęły budowę ogrodzenia (2 metry wysokości) na granicy z obwodem kaliningradzkim. Budowę finansowało NATO. W grudniu 2019 roku Dania zakończyła budowę ogrodzenia na granicy z Niemcami. Chroni w ten sposób duńskich hodowców przed dzikami, przenoszącymi zarazę ASF. W 2020 roku Estonia rozciągnęła zasieki z drutu kolczastego na granicy z Rosją. W sierpniu 2021 roku Litwa i Łotwa wzmocniły ochronę swoich granic z Białorusią, budując ogrodzenia i rozciągając drut kolczasty. Granic hiszpańskich enklaw w Afryce od lat strzegą bardzo wysokie płoty.

Reklama

No i co? No i nic. Obyło się bez histerii. Europa to przeżyła.



„Reżim Aleksandra Łukaszenki wykorzystuje migrantów bez dokumentów, by zemścić się na Europie za sankcje” - nie tak dawno wiedziała to nawet „Wyborcza”. Również to, że „migranci przepędzani są siłą”. No ale wtedy sprawa dotyczyła Litwy i Łotwy. W przypadku Polski jest zupełnie inaczej - bo przecież Polską rządzi PiS. A wszystko, co robi PiS jest niesłuszne. Stąd pomysł: „Obalmy zasieki na granicy”.

Że to nasze, polskie zasieki? Tym bardziej! Że to absurd? Atakować własne państwo? No cóż, precedensy już były.

Reklama

W 1920 roku nie brakowało takich, co - powodowani nienawiścią do odrodzonej Polski - z radością witali wkraczającą Armię Czerwoną. A potem powtórzyli to po 17 września 1939, budując bramy powitalne... Są Polacy, którzy nie lubią Polski, którym nie jest ona do niczego potrzebna. Smutne, ale prawdziwe.

Płot na granicy nie jest nam potrzebny do szczęścia. Nic do Białorusinów nie mamy. Przyjdzie czas, to rozbierzemy. Ale skoro teraz satrapa przystawia nam do głowy pistolet z imigrantami, musimy się bronić. Mamy do tego takie samo prawo, jak Hiszpanie, Austriacy, Litwini, Węgrzy, Norwegowie.

Reklama

Dariusz Kuziak

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo Tygodnik Siedlecki




Reklama
Najnowsze wiadomości