Reklama

Chłop potęgą jest - najnowszy felieton Dariusza Kuziaka

Prezentujemy najnowszy felieton Dariusza Kuziaka.

Chłop potęgą jest

Rolnik ma swój dom. Rolnik ma swoje gospodarstwo. Ma swój ciągnik i maszyny. I swoje hektary. Ma też zwykle sporo praktycznego rozsądku. Jak chce się zaorać i zasiać, trzeba żyć w zgodzie z przyrodą i z Panem Bogiem. Tradycyjnie. Zwykle rolnik ma też przydomowy zagonek, a więc się wyżywi. Niezależny jest. A co ważniejsze – rolnik ma, lepszy czy gorszy, zbyt na swoją produkcję. Bo ludzie jeść muszą.

Z tych wszystkich powodów – oraz kilku innych – rolnik w żaden sposób nie pasuje do nowego wspaniałego świata pod niebieskim sztandarem w gwiazdki. Do tego świata, do którego prowadzi się nas pod hasłem: „Nie będziesz nic posiadał. I będziesz szczęśliwy”.

Reklama

Rolnik nie pasuje, bo rolnik – tymczasem – posiada. I jest z tego powodu nieszczęśliwy – raz za drogo, raz za tanio, raz za sucho, raz za mokro, raz nieurodzaj, raz klęska urodzaju… Znamy tę litanię. Ale litania litanią, a generalnie zawsze było do przodu. Krzywa rosła. Do czasu.

Unia Europejska ma swoje cudowne pomysły na wszystko, wie więc, jak rolników uszczęśliwić. Dokładnie tak samo jak polskich górników i stoczniowców. Najlepiej by było, gdyby rolników nie było. Górnicy i stoczniowcy już nie wychodzą na ulice, bo już ich (prawie) nie ma.

Reklama

Przez tysiąclecia był postęp: gospodarka żarowa, dwupolówka, trójpolówka, maszyny, nawozy… Teraz też ma być postęp. UE lubi postęp. Tyle że, od pewnego czasu, taki do tyłu. Wszystko zakazane: tego nie orać, tego nie siać. Tamto niech leży ugorem. Tego nie sypać, a na tym, co zostanie, las posadzić. Powiecie, że rolnikom o pieniądze chodzi… No jasne, że o pieniądze. I bardzo dobrze. My pieniędzy potrzebujemy jak nigdy. Zarabiać musimy! Nie tylko dla siebie, lecz również dla Polski. Bogaty podatnik to bogate państwo.

Czego potrzeba do prowadzenia wojny? – Napoleon wiedział. Do prowadzenia wojny potrzeba trzech rzeczy: pieniędzy, pieniędzy oraz pieniędzy. Napoleonowi można wierzyć w tej kwestii. Na wojowaniu znał się jako mało kto. Jak mamy się zbroić – a musimy! – to potrzebujemy pieniędzy. I to nie tych rzekomo podarowanych z KPO. Bo te są w większości pożyczkami. A jak znam życie i unijne preferencje, to pójdą na niemieckie wiatraczki. Lufa czołgu to nie słomka w McDonaldzie, nie może być z papieru.

Reklama

Nie dziadować po unijne powinniśmy, lecz zarabiać. I przez ostatnie lata świetnie nam to szło. W statystykach gospodarczych świata znakomicie to widać. Ten wzrost polskiego PKB. Aż niektórym europejska gula skacze. A żeby zarabiać, potrzebujemy m.in. CPK (logistyka, podatki, cła), spławnej Odry, portu w Świnoujściu, elektrowni atomowych i wielu innych rzeczy. A przede wszystkim potrzebujmy polskiego rolnictwa. Jak damy to sobie zaorać, to po nas.

Genem polskości jest wolność. Polska to wolność. Jeżeli szaleństwo zielonych ładów da się przeprowadzić w Polsce, to znaczy, że da się wszędzie. Dlatego Polskę testują.

Reklama

Towarzysz Stalin zauważył kiedyś nie bez racji, że komunizm pasuje Polsce jak siodło krowie. Mam nadzieję, że z europejskim komunizmem będzie dokładnie tak samo. Więc jeśli rolnicy trąbią – trąbmy razem z nimi. O nasze trąbią.

DARIUSZ KUZIAK

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo Tygodnik Siedlecki




Reklama
Najnowsze wiadomości