Reklama

Jak stać się politycznym planktonem? - przeczytaj najnowsze Szpilki Zaczyńskiej

Na przykładzie Siedlec będzie teraz można napisać podręcznik o wdzięcznym tytule: „Jak z partii rządzącej krajem stać się planktonem politycznym w Siedlcach?”. Bo porażka Andrzeja Sitnika jest totalną porażką PO. Współczuję kaca, z jakim musieli się obudzić partyjni decydenci.

Nie wiem, skąd to butne przekonanie, że sympatycy PO w Siedlcach to idioci. Że wystarczy przyjechać z Warszawy, pogrozić palcem i stwierdzić: „Tylko nie głosować na PiS. Bo kto nie zagłosuje na nas, jest za PiS-em”. Komu przyszło do głowy, że Siedlce to aż taka prowincja?

Reklama

PO postawiła w tym wyścigu na złego konia. To od początku wyglądało na sabotaż. Pięć lat totalnej krytyki działań prezydenta Siedlec, wytykania jego błędów, przekonywania, dlaczego jest zły, dlaczego jest siedleckim „Nikosiem Dyzmą”… i nagle wielka miłość. I te dwa miesiące szalonego kochania wystarczyły, by pogrążyć oblubienicę. Ślubny wianek z hukiem spadł z głów działaczy PO, a noc poślubna okazała się początkiem koszmaru. Wyborcy PO poczuli się zdradzeni, głośno o tym mówili. W efekcie małżeństwo z Andrzejem Sitnikiem zakończyło się TYLKO DWOMA mandatami dla PO w radzie miasta (!) i… wielkim gniewem wyborców.

-Żebym ja, antypisowiec/antypisówa musiał/a głosować na faceta z PiS?! -padało zewsząd.

Reklama

I tak się stało. Elektorat PO w większości albo nie poszedł na wybory, albo w II turze zagłosował na Tomasza Hapunowicza, działacza PiS, startującego bez loga partii. Andrzej Sitnik, bohater poprzednich wyborów, który pokonał w bastionie PiS kandydata PiS, tym razem przegrał z kretesem. Wokół na Mazowszu większość samorządów świętuje: odbiliśmy miasto z rąk PiS! Tylko w Siedlcach mieszkańcy zadecydowali inaczej. I trzeba sobie zadać pytanie, dlaczego.

Dlaczego PO poparła złego prezydenta, który nie umiał współpracować dla dobra miasta? Wynik wyborów mógłby być inny, gdyby poparcie uzyskał Grzegorz Orzełowski, który w krótkim czasie potrafi ł zbudować szeroką koalicję z niemal wszystkich politycznych środowisk. Nawet jako polityczny debiutant wprowadził do samorządu więcej radnych niż doświadczona PO. Kto podejmował takie decyzje? Dlaczego Siedlce potraktowano jak dziecko we mgle? Dlaczego demokratyczna partia przyjęła niedemokratyczną, arogancką retorykę? Te pytania muszą sobie zadać działacze zaangażowani w kopanie grobu lokalnym strukturom PO. Reanimacja trupa na pewno może być długa, a pośmiertne życie może przypominać wegetację.

Reklama

Teraz wszystkie oczy są zwrócone na Tomasza Hapunowicza. W kampanii deklarował, że chce budować ponadpartyjne porozumienie dla dobra miasta. Wyborcy to „kupili”, tego chcą. Będziemy więc patrzeć..

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo Tygodnik Siedlecki




Reklama
Najnowsze wiadomości