Reklama

Panowie w garniturach - przeczytaj najnowsze Szpilki Zaczyńskiej

Od początku spotkania było widać, kto jest skazanym przestępcą, a kto prawym mężem stanu. No sorry, Amerykanie, ale wszyscy to, niestety, widzieli. Garnitury nie pomogły.

Pomarańczowy człowiek, którego sąd skazał za 34 przestępstwa, krzyczał na prezydenta Ukrainy, używając słów, o których Zełeński beznamiętnie stwierdził: „Tak, słyszałem to od Putina”. Najbardziej trafne stwierdzenie w tym żenującym spektaklu. Powinno się znaleźć na sztandarach.

Wiceprezydent Vance, ten od pouczania Europejczyków, został następnego dnia nazwany przez rodaków „zdrajcą” i był wypraszany przez nich z narciarskiego kurortu. Porządni Amerykanie nie chcieli tam oddychać tym samym powietrzem co on. W tym samym czasie Zełeńskiego witały tłumy w Londynie, skandując jego nazwisko i okazując solidarność. Europejczycy są dumni z prezydenta Ukrainy, który nie dal się besztać przestępcy.

Reklama

Sondaże Trumpa w USA lecą na łeb, na szyję. Na razie największym „sukcesem” faceta z zaczeską nad czołem jest przywrócenie do sprzedaży słomek z plastiku. Pojawiają się już komentarze, że administracja Trumpa może paść w ciągu miesiąca. Zobaczymy.

Pod rządami człowieka od słomek padł, przy okazji, mit Ameryki – Wielkiego Przyjaciela Polski. Na renesans uczuć musimy poczekać do następnych wyborów za oceanem. Ale też zjawisko zwane Trumpem jest dla Europy, jednak, zrządzeniem losu. Bo nikt tak nie zjednoczył Europy jak najpierw Putin, a teraz Trump.

Reklama

Czy wyobrażacie sobie w tych trudnych politycznie czasach Polskę pod rządami PiS? To dopiero byłaby katastrofa: wodzeni za nos przez Trumpa, gdzieś tam na marginesie Europy (wszak Unia to zło), rozgrywani przez Putina. Głupi, samotni i bezbronni. Z genialnym „strategiem” Kaczyńskim, z człowiekiem psującym wszystko do czego się dotknie - Sasinem, z bankierem od lukratywnych działkowych biznesów Morawieckim (który ma właśnie postawione zarzuty jako pierwszy były premier w historii). To dopiero byłaby jazda!

Skala oskarżeń o przestępstwa za rządów pisowców poraża: politycy, policjanci, urzędnicy, sędziowie, prokuratorzy… A wydaje się, że to dopiero początek. Owszem, mogą się z Trumpem klepać po plecach: -Donald, 34 przestępstwa? Don’t worry! My też swoje chłopaki jesteśmy!

Reklama

Za oceanem mówi się, że Trump chce dostać Pokojową Nagrodę Nobla. Takie ma ambicje. Grubo jak na skazanego przez sąd za przestępstwa. Ale co tam. Wyślijmy mu komitet wspierający: Morawieckiego, Wąsika, Kamińskiego, Romanowskiego, Ziobrę, Wosia i paru innych z Kaczyńskim na czele. Swoje chłopaki powinny trzymać się razem. Panowie w podobnych garniturach. Tylko paragrafy mogą być inne.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo Tygodnik Siedlecki




Reklama
Najnowsze wiadomości