Reklama

Polityka komisarzy rujnuje gospodarzy - przeczytaj najnowszy felieton Dariusz Kuziaka


Pamiętacie może, kiedy Unia Europejska zakazała przy chłopskich wozach używania drewnianych kół na żelaznych obręczach? Nigdy nie zakazała? Pewnie dlatego, że jej jeszcze nie było.

To może pamiętacie, kiedy kazała chłopom przesiąść się z furmanek na traktory? Też nigdy? Dziwne, że się sami przesiedli. Tak bez dopłaty?

Odkąd pamiętam, takie koło – z metalową obręczą i drewnianymi szprychami – może nawet kilka takich kół, stało u babci pod płotem. Bo jeździło się wozem już na takich gumowych kołach. Wygodniej, ciszej. Nie trzeba kowala ani kołodzieja. Postęp. I to wszystko bez żadnej unijnej dyrektywy… Piękne czasy!

Reklama

Ludzie zwykle sami wiedzą, co jest dla nich dobre. Nie trzeba popędzać. Unia Europejska powstała jako wspólnota narodów. Dzięki rynkowi wspólnemu i wolnemu (Wspólnota Węgla i Stali) miała uczynić Europejczyków bogatszymi. Ale ten okres ma już za sobą. Strefa europejskiej wolności stała się strefą zakazów i nakazów. Pod jedynie światłym kierownictwem zmierzamy w stronę: „Nie będziesz miał niczego i będziesz szczęśliwy”.

Wystarczy wpisać w internetową wyszukiwarkę „UE zakazuje”, a odpowiedzi, czyli unijne zakazy, byłe, obecne i planowane, posypią się jak z rękawa… UE zakazuje samochodów spalinowych, pieców gazowych, pomp ciepła, żarówek (tradycyjnych i halogenowych), a ostatnio… brokatu! Tak, ostatnio UE dzielnie walczy z brokatem.

Reklama

Do tej pory brokatu nie używałem. Ale teraz to chyba sobie kupię. A tak, z czystej przekory. Natomiast w sprawie zakazu dla papieru toaletowego głosy w UE są na razie podzielone. Podobno lepszy będzie ten ze słomy: „UE uderza w rynek papieru toaletowego”.

Czy jest coś, na co UE zezwala? Ależ oczywiście! Internety są zgodne. Punkt 1.: „UE zezwala na stosowanie mąki ze świerszczy w produktach spożywczych”. Pyszności! Punkt 2.: „Pierwszy kraj w UE zezwala na degustację mięsa komórkowego”. „Mięso komórkowe” to takie wyhodowane. Nie na śwince albo na krowie, lecz w laboratorium. Smacznego!

Reklama

Na szczęście Europejczycy, choć mocno już otumanieni, też swój rozum mają. Nawet ci, którzy dla świętego spokoju gotowi są wiele poświęcić, nie lubią, gdy się im zabiera wolność. A wraz z wolnością – pieniądze. „Polityka komisarzy rujnuje gospodarzy” to hasło, które trafnie rzecz ujmuje.

Protesty rolników, które mieliśmy pod Siedlcami w ubiegłym tygodniu, to żaden ewenement. Można powiedzieć, że raczej norma. Protestują rolnicy jak Europa długa i szeroka – w Holandii, we Francji, nawet w Niemczech… Oby był to zwiastun nowej nadziei. Daj żyć, Europo, daj żyć…

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo Tygodnik Siedlecki




Reklama
Najnowsze wiadomości