Podczas dzisiejszej sesji Rady Miasta Siedlce biskup Kazimierz Gurda podziękował radnym za przywrócenie siedleckiej placówce medycznej nazwy Szpital Miejski pod wezwaniem Najświętszej Maryi Panny.
- Chcę wyrazić wdzięczność wszystkim radnym za to, że zagłosowali za powrotem do historycznej nazwy placówki. Deklaruję pomoc w kosztach związanych ze zmianą nazwy szpitala. Kuria Diecezjalna chce mieć udział w części ekonomicznej związanej z przywróceniem nazwy Szpital Miejski pod wezwaniem Najświętszej Maryi Panny - powiedział biskup siedlecki.
Przewodniczący Rady Miasta Robert Chojecki podziękował za tę deklarację i życzył księdzu biskupowi na Nowy Rok jak największej frekwencji w kościołach.
Więcej o podjęciu uchwały w sprawie zmiany nazwy Szpitala Miejskiego znajdziecie TUTAJ.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Przywrócenie oryginalnej nazwy jest sensowne, ale czy poza wydaniem pieniędzy ta zmiana wniesie cokolwiek? Nie dało się tego zrobić przed remontem?
Czy moglibyśmy otrzymać informację jakie są koszty tej zmiany (pieczątek, logo, teczek firmowych itd )?
Niech zapłaci biskup
no i kolejna pożyczka w wysokości do 66,5 mln złotych do zatwierdzenia. Projekt odpowiedniej uchwały będzie głosowany na najbliższej sesji. Pieniądze mają być przeznaczone na spłatę wcześniej zaciągniętych pożyczek i wyemitowanych obligacji (25,1 mln zł) i sfinansowanie zaplanowanego na rok 2026 deficytu, czyli dziury budżetowej (41,3 mln zł), powstałego w związku z inwestycjami. Projekt uchwały przewiduje, że spłata pożyczki nastąpi w latach 2030 – 2046.
czyli łącznie z pierwszym kredytem na 110 milionów w rok zadłużyli miasto na prawie 200 MILIONÓW !!!!!!!!!!
Przecież juz jeden radny powiedział że zapłaci. Mialo to kosztować niewiele tak ktoś z radnych mówił. Tylko po co zmieniać nazwę jak ten szpital chyba bedzie zamkniety . Od osob pracujących tam słyszałam że ludzie są zwalniani, umowy nie przedłużane są i albo zamkna szpital albo Wojewódzki ich wchlonie. Wiec chyba nie ma sensu zmieniac nazwy.
Przywrócenie oryginalnej nazwy jest sensowne, ale czy poza wydaniem pieniędzy ta zmiana wniesie cokolwiek? Nie dało się tego zrobić przed remontem?
Czy moglibyśmy otrzymać informację jakie są koszty tej zmiany (pieczątek, logo, teczek firmowych itd )?
Niech zapłaci biskup